sobota, 22 lipca 2017

Będę dziś szczęśliwa, bo jutro może nie być jutrem

Zwykle odkładamy szczęście na jutro, na za tydzień, miesiąc, rok... Nie daje nam przyjemności to, co już mamy. Myślimy, że szczęście do nas przyjdzie, więc cierpliwie czekamy, aż się pojawi. Mijają lata, a my czekamy na coś co być może nigdy nie nadejdzie. Rzecz w tym, że szczęście nie nadchodzi, bo nie wiemy czym jest. Jak można czekać na coś, czego nie rozumiemy i nie wiemy jak wygląda? Gdy w końcu dojrzejemy na tyle, by zrozumieć szczęście dochodzimy do smutnego wniosku, że to co kiedyś było szczęściem przepadło, ponieważ byliśmy na tyle niedojrzali, by nie dostrzegać tego, co naprawdę nim było. Pytanie tylko co jest tym "szczęściem"? Piękne chwile, które zamieniają się wspomnienie? Pełny portfel pieniędzy? Rodzina w komplecie przy wigilijnym stole? Gdy z czasem to zrozumiesz będziesz pewnie długo się smucić, że miałaś szczęście, lecz go nie dostrzegałaś. To rzadka w XXI wieku umiejętność, być szczęśliwym dzisiaj, nie jutro... 

"Będę dziś szczęśliwa, bo jutro może nie być jutrem" - Autor nieznany 
Do następnej notki,
Roksana 

11 komentarzy:

  1. Każdy powinien doświadczyć szczęścia właśnie teraz. Trudno to osiągnąć, ale jest możliwe i cieszy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie z szczęścia trzeba korzystać w obecnej chwili a nie patrzeć na przyszłość :D

    Pozdrawiam,
    https://anggiex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba cieszyć się z małych rzeczy :)
    Świetny post, czekam na kolejne!
    Pozdrawiam i zapraszam ♥
    https://marianna-i-kot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądre słowa!
    Zapraszam do mnie https://cakemonika.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, że cieszenie się dzisiejszym szczęściem jest trudną umiejętnością w naszych czasach :/ może dlatego, że nie wiemy jak nabyć taką umiejętność :/ swietny post ;) daje do myślenia ;) pozdrawiam ;)
    https://blogspecjalniedlaciebie.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mądry post! Trzeba się cieszyć z małych rzeczy, a nie czekać

    Uśmiech dla Ciebie i miłego dnia! :)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic dodać nic ująć. Wszystko zawarłaś w tych prostych zdaniach. Uważam tak samo ja Ty, że szczęście jest wśród nas tylko musimy nauczyć się je dostrzegać. Cieszyć się z każdej pięknej chwili, z najprostszych rzeczy. Że mamy dom, rodzinę, miejsce do spania, kubek ciepłej herbaty i talerz zupy. Niektórym to nie wystarcza, to wiadomo i stale poszukują "szczęścia" w postaci sławy, pieniędzy i dóbr materialnych. Niektórym to dopowiada i doskonale to widać w dzisiejszy czasach. Każdy z nas ma inne pojęcie "szczęścia". Ale czasem warto wśród tego wyścigu przystopować i dostrzec z pozoru błahe rzeczy, które czynią nas szczęśliwymi.
    Pozdrawiam

    starwarspoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Boimy się stawiać pierwsze kroki w walce o szczęście, bo te pierwsze są zazwyczaj najtrudniejsze. Lenistwo? Zazwyczaj strach przed nieznanym. Przecież życie codzienne daje nam szansę. Trzeba tylko się przemóc.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. skąd wiedzieć co jest szczęściem?
    Warto wieczorem pomyśleć, w jakiej sytuacji się dzisiaj uśmiechnąłem, prawdopodobnie to Nasze szczęście.
    Szczęście to osoba, bliskość, pogoda, czasami i pełen portfel, chociaż niezłe przygody tworzy życie, gdy ten portfel jest jednak pusty;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chwilę temu (co prawda pięć miesięcy) pisałam posta, który dotyczył "Recepty na szczęście". Jak to pięknie masz napisane tam na górze "W życiu piękne są tylko chwile". Powiem szczerze, że naprawdę bardzo mądrze napisany post. Podoba mi się :)
    Zajrzyj czasem do mnie :) KLIK

    Pozdrawiam! Niezdara.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm niełatwo dostrzec szczęście tam gdzie jego brak. Sztuką jest znaleźć pozytywy, kiedy życie rzeczywiście jest takie jakie być nie powinno. I nie. Nie wpycham narzekania, lub przesadzam. Ale staram się cieszyć dniem na każdy możliwy sposób. Bo to wszystko to życie, które jest nie do zrozumienia ale da się też lubić. Nie czekałam aż szczęście samo przyjdzie, już za długo się wyczekałam. Jestem szczęśliwa że to w porę to zrozumiałam. Założyłam bloga, i to mi daje niesamowitą radość. I oczywiście lubię czytać szczere komentarze, ale większe szczęście przynosi mi to jeśli ktoś na chwile zatrzyma się przy jakimkolwiek moim poście, i przemyśli parę spraw. Przeczyta dwa razy, po cichutku, powoli, i pomyśli. Nic mi nie przynosi takiego szczęścia, nawet obeszła bym się bez komentarzy. Ale się rozpisałam ;) Pozdrawiam ;*
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń

Lubię czytać komentarze. :)