poniedziałek, 8 maja 2017

Kilka rzeczy

Ostatni czas był dla mnie czasem wielu przemyśleń. Może nawet zbyt wielu. Jednego dnia nie miałam kompletnie na nic ochoty, by następnego obudzić się przepełniona motywacją i siłą. Skąd w człowieku bierze się siła? Dosłownie w jednej chwili, tak jakby samoistnie zapłonęła kolejna zapałka, kiedy poprzednia się wypaliła. To raczej normalne, że staramy się iść stale naprzód. Naprawdę źle dzieje się wtedy, kiedy upadamy i nie mamy w sobie dość siły, by się podnieść. Właśnie ta myśl nakierowała mnie, by napisać piosenkę. Przegrany konkurs na który poświęciłam nie tylko mój czas wolny, ale i czas przeznaczony na sen, nie tyle mnie zasmucił, co zainspirował. Ten muzyczny pokaz sił pozwolił mi się nakierować na poznanie schematu utworu muzycznego. Jak może on wyglądać, a jak niekoniecznie powinien. Chociaż w sztuce nie ma ograniczeń, to poznałam nowy sposób wyrażania myśli. Myślałam, czy nie wstawić tu owocu mojej pracy, chociaż z drugiej strony, nie jestem w stu procentach z niego zadowolona. Nie można oczekiwać cudów na starcie. 

"Jedyne, co warto zabić w naszym życiu, to wewnętrzny wróg, zatwardziały sobowtór. Zapanowanie nad nim jest sztuką. Czy jesteśmy dobrymi artystami?"

"Zabiłem moją matkę" - Xavier Dolan


Coś ostatnio mnie natchnęło do zabrania się za ćwiczenia. Nigdy mnie to nie interesowało, ale kiedy spróbowałam doszłam do wniosku, że to całkiem fajna sprawa. Dawanie sobie wycisku jest niezłą formą odreagowania, podobnie jak tworzenie, bądź oddawanie się muzyce albo czytaniu książek. Co komu sprawia większą przyjemność. Mam nadzieję, że nie wypadnę z rytmu, bo ćwiczę dopiero kilka dni i wszystko może się jeszcze zdarzyć. Może wkrótce dodam post z ćwiczeniami, z których korzystam lub z moimi metodami motywacji. Co Wy na to? ;)


Będę jednak publikować w miarę możliwości. A Wy wykonujecie jakieś ćwiczenia, bądź uprawiacie sport? Jak minęła Wam majówka?

Do następnej notki,
Roksana

8 komentarzy:

  1. FAJNIE NAPISANE, dlatego dodaję blog do obserwowanych :)
    niedawno i u mnie zapaliła się zapałka z motywacją do życia, która ostatnimi miesiącami była przygaszona. Wiosna, koniec szkoły, perspektywa zmian zmieniły moje usposobienie o 180 stopni. I podoba mi się to, niech ten stan trwa jak najdłużej.
    Super, że mimo przegranej, a może dzięki niej, potrafiłaś się zainspirować i coś stworzyć. Chwali się ;)
    Moje ćwiczenia ostatnio leżą, aktualnie trenuję tylko mózg xd ale to przecież też ważne :P Jednak chętnie poczytałabym wpis o tym jak się motywujesz i o przyjemnych ćwiczeniach dla leniuchów xd
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. ♥ Myślę, że niedługo wstawię notkę z jakimiś fajnymi ćwiczeniami i coś extra, ponieważ do mojego życia weszło kilka nowych, ciekawych rzeczy. Najważniejsze to z każdej porażki wyciągać naukę.
      Pozdrawiam cieplutko. :)

      Usuń
  2. Dkla mnie ten rok ma być rokiem zmian. OPrzeprowadziołam sie, za miesiac kończę studia, niedlogu zmieniam pracę na taką w wyuczonym zawodzie. Planuję kolejne podróże, spotyam się z dawno niewidzianymi znajomymi i żyję pelnią zycia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję, życzę dalszych sukcesów i spełnienia marzeń. :)

      Usuń
  3. Majówka minęła mi przyjemnie, ale niestety też za szybko się skończyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko co dobre kiedyś się kończy. :/

      Usuń
  4. Świetny brzuch, rany cudny! *.*
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas
    ***KLIK***

    OdpowiedzUsuń

Lubię czytać komentarze. :)