piątek, 7 kwietnia 2017

Światowy Dzień Zdrowia 2017 - pogadajmy o depresji

7 kwietnia to Światowy Dzień Zdrowia. W tym roku tematem przewodnim jest depresja. Chciałam od dawna napisać coś psychologicznego, a że natrafiłam na inspirację, to dzisiaj pogadamy o zjawisku depresji. Zacznijmy od początku.

CZYM JEST DEPRESJA?

Depresja to jedno z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Można powiedzieć, że to choroba naszych czasów, choroba XXI wieku, niektórzy mianują depresję mianem "raka duszy", gdyż, są dwie drogi jej rozwoju. Albo wypędzi się go ze swojej duszy, albo ten "rak" doprowadzi do śmierci, co jest o tyle smutne i przerażające, że chorzy sami popełniają samobójstwo. Bezpośrednio sami odbierają sobie życie, pośrednio to depresja ich w tym wyręcza.

Smutek czy też przygnębienie to emocje, których doświadczamy w ciągu swojego całego życia. Ich pojawienie nie musi być związane z depresją, dopiero, gdy przewlekłemu obniżeniu nastroju będą towarzyszyć inne objawy, można snuć przypuszczenia, że ma się do czynienia akurat z tą chorobą.


OBJAWY DEPRESJI

Objawy somatyczne (cielesne) depresji, to np.:
* zaburzenia snu (bezsenność lub zbyt duża potrzeba snu),
* problemy z apetytem (jest nadmierny lub osłabiony),
* spadek lub wzrost wagi,
* problemy z menstruacją,
* bóle głowy,
* suchość w jamie ustnej,
* obniżenie libido,
* zmęczenie.

Do charakterystycznych objawów depresji należą:
* nastrój depresyjny (stale utrzymujące się złe samopoczucie), 
* irracjonalny lęk,
* utrata zainteresowań i przeżywania przyjemności (anhedonia), 
* zwiększona podatność na zmęczenie;
* osłabienie koncentracji i uwagi, 
* niska samoocena i mała wiara w siebie, 
* poczucie winy i małej wartości, 
* pesymistyczne, czarne widzenie przyszłości, 
* myśli i czyny samobójcze, 
* zaburzenia snu, 
* zmniejszony apetyt.

Objawy depresji trwają długo w przeciwieństwie do tzw. "dołka psychicznego". Jeżeli u potencjalnej osoby chorej występują wyżej wymienione objawy i utrzymują się one przez 2/4 tygodnie, wówczas można przypuszczać, że mamy do czynienia z depresją, lecz diagnozy nie możemy postawić sami, to może zrobić tylko odpowiedni lekarz. 

LECZENIE DEPRESJI

Depresja to bardzo złożona choroba, może mieć różne typy, podłoża, objawy i proces leczenia, jednak często to zaburzenie wymaga leczenia psychiatrycznego i farmakologicznego, aczkolwiek leki niekoniecznie muszą być stosowane u pacjenta, wszystko zależy od stopnia zaawansowania choroby.


DEPRESJI NIE WOLNO LEKCEWAŻYĆ

Żyjemy w czasach, w których trudno jest się dostosować do standardów i wymagań życia. W szkole przyjmujemy na siebie mnóstwo obowiązków. W dorosłości jesteśmy skazani na przymus pracy, bo jeśli nie zarobimy nie utrzymamy swych rodzin. Z tego też powodu, a raczej presji otoczenia ludzie ignorują swoje samopoczucie. Starają się często oszukać samych siebie mówiąc innym i wmawiając sobie, że to tylko przejściowa niedyspozycja. U osoby chorej pojawia się czarno-białe myślenie, u przeciętnych chorych nasilenie depresji ma miejsce rano, czasami zwykłe wstanie z łóżka bywa ponad ich siły, poprawa nastroju zaś pojawia się wieczorem. Często osoby chore tracą zainteresowanie własną osobą, np. poprzez zaniedbywanie higieny, czy zaprzestanie wykonywania makijażu u kobiet. Chorzy tracą także zainteresowanie innymi ludźmi, co prowadzi do izolacji i jeszcze głębszego zatracenia się w chorobie. Osoba w depresji zdaje sobie sprawę z tego, że "nie może przecież zawalać". O ile chory przedstawiciel młodzieży nie chce zawieść rodziców, tak osoba, która jest jedynym żywicielem rodziny jest w sytuacji podbramkowej, wręcz patowej, co utrudnia wykrycie i walkę z chorobą. Depresja jest pasożytem, który wyżera duszę od środka pozostawiając jedynie pustą skorupę, dlatego bardzo ważne jest w porę zauważyć problem u siebie, bądź u kogoś z otoczenia. Nieleczona depresja prowadzi do myśli samobójczych, samookaleczeń i dążeń autodestrukcyjnych, a ostatecznie do samobójstwa. Ludzie szukają ucieczki od cierpienia na które nie potrafią znaleźć ukojenia i zdarza się, że się samo-okaleczają, to zjawisko występujące czasem w depresji, dlatego jeśli widzimy u kogoś ślady na rękach czy też bandaże, postarajmy się spojrzeć na tę osobę bardziej współczującym okiem, bo myślę, że problemem naszych czasów jest to, że niemal nikt nie umie dziś okazać sobie empatii, każdy jest wpatrzony tylko w siebie. Powiadają, że ludzie młodzi to pokolenie narcyzów, chociaż zastanawiając się nad starszym pokoleniem można dojść do wniosku, że pomimo różnic pokoleniowych, każdy z przedstawicieli tych grup społecznych widzi tylko swój własny skrawek świata. Moim zdaniem to niezbyt korzystna i nie zwiastująca optymistycznej przyszłości postawa.


"Nie musisz udawać,że jesteś silny,
nie musisz mówić,że wszystko jest dobrze, 
nie martw się tym,co pomyślą inni, 
jeśli musisz,płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca 
(tylko wtedy wróci uśmiech)."

~Paulo Coelho

Żyjmy swoim życiem, ale bądźmy dobrymi obserwatorami rzeczywistości, jeżeli widzimy, że ktoś z naszego otoczenia, czy to przyjaciel, czy ktoś z rodziny wykazuje symptomy depresji postarajmy się w jakiś sposób z nim porozmawiać i uświadomić mu, że jest z nim coś nie tak, bo może być tak, że ta osoba nie widzi problemu. Im wcześniej zareagujemy, tym szybciej ulegniemy wyleczeniu siebie lub domniemanej osoby. Bądźmy dla siebie ludzcy, nie traktujmy siebie i innych zbyt surowo. Jakby nie patrzeć, jesteśmy tylko ludźmi, a depresja to choroba, która tak naprawdę może dosięgnąć każdego i doprowadzić go do kresu jego sił i ostateczności. 


Mam nadzieję, że temat się Wam spodobał, bo depresja to temat dosyć "niemedialny" i bez własnej ingerencji dosyć trudno jest się z nim zapoznać, a szkoda, bo gdyby więcej ludzi doprowadzić do kontemplacji tematu, może udałoby się uratować parę istnień. Jeżeli możecie napiszcie o tym post u siebie na blogach, chodzi o to, żeby uświadamiać ludzi, że jeżeli mają problem to nie są z tym sami i są ludzie do których mogą się zgłosić, czy będzie to rodzic, psycholog, przyjaciel, czy psychiatra, nie wolno się tylko zamykać na innych. Zawsze jest jakieś światełko w tunelu, nie wolno tylko się poddać.

"Człowiek walczy, by przetrwać, a nie po to, by się poddać."

~Paulo Coelho

Celem tego postu jest uświadomienie i uwrażliwienie na problem depresji. Pamiętajcie, że depresja dotyka bez względu na to, ile kto ma lat. Ten mały pasożyt zakrada się i rozwija latami, by odebrać swej ofierze całe jej dotychczasowe życie i szczęście jakie z niego kiedyś mogło płynąć. 



Do następnej notki,
Roksana

35 komentarzy:

  1. Coraz więcej osób cierpi na depresję i co gorsza - młodych ludzi, a są oni ignorowani niestety poprzez myślenie typu: jesteś młody, nie masz problemów. Niestety to wszystko to jeden wielki problem. Cytaty super, Paulo Coelho to jeden z moich ulubionych pisarzy. :)

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także cenię sobie literaturę Paulo Coelho. Tempo współczesnego świata bywa niekiedy za szybkie zarówno dla ludzi młodych jak i dla dorosłych. Nie ma dzielenia na problemy większe lub mniejsze, są problemy, na które każdy reaguje inaczej. Ja również pozdrawiam. :)

      Usuń
  2. Ja cierpię na depresję pewnie przez swoją popieprzoną matkę i 18-letnią siostrę. Czemu popieprzoną? Bo ciągle ma do mnie pretensje, że ryczę i się drę, bo siostra mi nie daje spać (o północy chciała komputer i poszła spać o drugiej) - to nie jest normalne, że matka wyżywa się tylko na młodszym dziecku. Ekstrawertyczna depresja - pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, mam nadzieję, że wkrótce wszystko Ci się ułoży i z tego wyjdziesz. Ja również pozdrawiam.

      Usuń
  3. Naprawdę świetnie przedstawiłaś problem depresji, objawy itd. Post napisany na 100%. Szkoda, że takie choroby są często ignorowane i uznawane za "nic wielkiego".

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/2017/01/summary-of-2016.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Depresja prowadzi do samobójstwa, tego nie wolno nigdy lekceważyć.

      Usuń
  4. Nie mam depresji, ale czasem łapie mnie taki smutek i beznadziejność. Dobrze, że poruszyłaś ten temat, tak mało się o nim mówi.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie "dołki" łapie każdy od czasu do czasu, lecz jeśli się to utrzymuje dłuższy czas, warto z kimś o tym pogadać. Łatwiej leczy się depresję w stopniu lekkim, ale do zbadania swojej podatności specjalnie wyznaczyłam test depresji na końcu postu. Dziękuję. :)

      Usuń
  5. Bardzo ładnie napisane ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, również pozdrawiam. :)

      Usuń
  6. Świetny post, ehh jest to naprawdę ciężka choroba, która potrafi doprowadzić człowieka do rozsypki. Otarłam się o nią ale sobie poradziłam, niestety znam też osoby, który za łatwo nie jest :(
    Pozdrawiam

    http://lucy--chan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że poradziłaś sobie z tą chorobą, to duży wyczyn. :)

      Usuń
  7. Ja kiedyś też pisałam o depresji na blogu.
    Depresja to okropna choroba, która niestety pojawia się coraz częściej. Gdyby ludzie więcej o niej wiedzieli i nie byli ślepi na innych, to pewnie problem chociaż trochę by się zmniejszył. Mogliby wtedy pomóc takiej osobie, czy chociaż powiedzieć o jej problemie jej rodzicom czy chociaż wychowawcy.
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Również zgadzamy się z tym, że depresja to bardzo powszechna choroba w obecnych czasach. Warto znać objawy i sposoby walki z tą chorobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mamy takie samo zdanie. :)

      Usuń
  9. depresja to naprawdę poważna choroba, zwłaszcza gdy nic się z nią nie robi.. może źle się konczyć

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  10. Depresja to jedna z najcięższych chorób, jakie istnieją, bo coś o tym niestety wiem. Szkoda tylko, że łatwo jest się w nią popaść, a bardzo ciężko z tego wyjść :(
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety taka jest rzeczywistość w XXI wieku. :(

      Usuń
  11. Depresja to naprawdę ciężka sytuacja, choroba. Warto z tym walczyć.
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  12. Post pewnie pomoże wielu osobom, oby tak dalej. Pozdrawiam cieplutko ♥

    ♥NOWY POST-KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzeba być czujnym, nigdy nie wiadomo kogo ta depresja spotka. Może kogoś z naszego otoczenia? Najważniejsze to nie zostawiać takiej osoby samej.
    na-wrotkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety często jest tak, że osoba tkwiąca w depresji staje się niewygodna, dlatego zdarza się, że zostaje sama. Najważniejsze to zrozumieć i wesprzeć. :)

      Usuń
  14. Bardzo mądry post. Trzeba poruszać takie tematy. Depresja jest okropna. Osobiście nie przechodziłam takiego stanu ale wiele czytam i wiem, że nie jest to nic przyjemnego. Ludzie w depresji są w stanie zrobić największe głupstwo dlatego powinniśmy reagować.
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że post Ci się podoba. :)

      Usuń
  15. Bardzo mądry i potrzebny post. Świetnie, że jako tak mloda osoba już posiadasz taką wrażliwość... Tym bardziej, że depresja staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, takie komentarze dużo dla mnie znaczą. :)

      Usuń
  16. Takim ludziom trzeba pomóc, nie wolno ich zostawiać samych. Dobrze, że poruszyłaś ten temat, bo nie każdy jest tego świadomy. Wesołych Świąt!

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi i wzajemnie WESOŁYCH ŚWIĄT! :D

      Usuń
  17. Najgorsze, co można powiedzieć osobie z depresją to "ogarnij się" albo "inni mają gorzej"... Super, że wzrasta świadomość ludzi o tym problemie.
    http://annesthesie.blogspot.com/2017/04/jak-stwierdzic-ze-to-miosc.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzieć do osoby w depresji "Nie smuć się, inni mają gorzej" działa tak samo jak powiedzieć osobie szczęśliwej "Nie ciesz się, inni mają lepiej". Najgłupsze co można powiedzieć w takiej sytuacji, ale to i tak budujące, że ktoś próbuje poprawić komuś humor, nawet poprzez powiedzenie takiej bzdury.

      Usuń
  18. Skala Becka to akurat jest strasznie nadużywana,często niemiarodajna,jeśli test robi się pod wpływem emocji. I często dzięki niej tworzą się pseudodepresje. Ale fakt,może ona naprowadzić człowieka,potwierdzić przypuszczenia. Tylko fajnie gdyby jeszcze motywowała do odwiedzenia specjalisty. Bo psychiatria się rozwija,to warto powtarzać. Leczenie farmakologiczne najczęściej jest stosowane i to ludzi odstrasza,boją się skutków leków,otumanienie itd. Ale obecnie leki z grupy SSRI nie działają w ten sposób. Objawy uboczne zdarzają się,ale i mają się zdarzać,często powtarza się,że to znak,że lek działa,że jest większa szansa na jego skuteczność w danym przypadku. A warto się nawet trochę poświęcić i powalczyć o swoje życie. Bo depresja sama nie przemija,ale rozwijać się może. I pogłębiać. Fajny tekst,dojrzale napisany i mocno przystępnie napisany. Pisz więcej takich postów,bo dobrze Ci to idzie i to są wartościowe posty! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Lubię czytać komentarze. :)