piątek, 17 marca 2017

Konkurs, "Gra pozorów" i recenzja

Cześć kochani! Dzisiaj miałam okazję brać udział w konkursie recytatorskim, co prawda był to pierwszy taki konkurs w moim życiu i poszedł mi przednio, ale nie zrażam się. Zawsze mogłam zapomnieć całej treści, albo mogły mi się zacząć trząść kolana, kiedy byłam na scenie. Podczas wystąpienia mogłam liczyć na wsparcie psychiczne od nauczyciela, w gimnazjum niezbyt chętnie uczestniczyłam w konkursach, zresztą i tak było ich mało w porównaniu do liceum. Starałam się nie stresować, lecz mimo wszystko nie poszło mi najlepiej. W każdym razie nie żałuję, że wzięłam w tym udział. Teraz wiem jak to wygląda i czego się mogę spodziewać następnym razem. Wiem już na co zwrócić uwagę przy ćwiczeniach, co jest wskazane, a czego unikać. Może za drugim razem pójdzie mi lepiej. Wczoraj pod wpływem weny napisałam wiersz (o ile można nazwać ten twór wierszem), dzisiaj go ulepszyłam i muszę przyznać, że jest bardzo miły do recytacji, może dlatego, że sama jestem jego autorką, wiem co chciałam przekazać i jakie emocje chciałam zamieścić w treści.


Ostatnio jestem trochę zabiegana i zmęczona, ale wiem, że muszę dać radę. Strasznie dużo rzeczy zebrało mi się na weekend, nauka, prezentacja, recenzja, post, który dla Was teraz piszę i inne. Czasem mam wrażenie, że brakuje mi doby na to wszystko. W ciągu jednego tygodnia miałam trzy konkursy, ale ze wszystkim zdążyłam, chociaż strach, że zabraknie mi czasu i umiejętności do napisania eseju na konkurs literacki spędzał mi sen z powiek. Obiecałam sobie, że po konkursach zabiorę się za gitarę, muszę kupić do niej struny. Pamiętam jak próbowałam pierwszy raz nastroić gitarę i żaden dźwięk mi nie pasował, ale to była tylko kwestia nieodpowiednich strun. Nie wiem czy nie zrobiłam błędu kupując gitarę zamiast fortepianu, ale fortepian jest droższy i strojenie kosztuje. O wiele taniej jest kupić struny i nauczyć się stroić gitarę. Zobaczę jak z tym będzie. Prezentuję Wam teraz mój utwór liryczny.

Gra pozorów

Roztaczamy wokół siebie aurę nieporozumienia.
Budujemy kłamliwy obraz siebie, zbudowany z optymizmu i radości
Podczas, gdy wewnątrz nas kryje się pesymizm i smutek
I w środku coś zaczyna powoli umierać...
Jak długo ma trwać ta farsa zwana życiem?
Przecież jej kres można położyć w każdej chwili...
Maskujemy się żywym ciałem, będąc martwymi w duszy.
W życiu należy być dobrym aktorem, trzeba wiedzieć jaki uśmiech założyć 
W jakie złudzenia się ubrać, lecz to nie wszystko. 
Trzeba umieć jeszcze dobrze grać, rzecz w tym, 
Że w teatrze życia, gry pozorów każdy musi nauczyć się sam.

17.03.2017r.


Recenzja filmu Requiem dla snu

Słowem wstępu

O filmie wiedziałam od dawna, jednak nie miałam w sobie dość chęci, by zabrać się za tę pozycję. Nie widziałam niczego specjalnego w dziele Darren’a Aronofsky’ego i przyznaję się, że uznanie tego filmu za nie wartego uwagi okazało się wielką pomyłką. Na „Requiem dla snu” (2000r.) zbierałam się kilka dni, czytałam wcześniej, że jest to mocny film i notorycznie bałam się za niego zabrać, niezbyt ciągnęło mnie do ekranizacji, gdzie głównym podmiotem są narkomani, ale po włączeniu filmu i wysłuchaniu oprawy muzycznej już wiedziałam, że to nie będzie byle jaki film, od pierwszego lepszego reżysera. Po obejrzeniu mogę z całą stanowczością stwierdzić, że mamy co czynienia z mocnym dramatem z wyraźnie zarysowanym kontekstem psychologicznym, niewiele jest miejsca na dowcip i radość, temat jest poważny – narkotyki. [...]

Całość mojej recenzji - Klik


To by było chyba na tyle. Napiszcie mi co myślicie o moim "wierszu", zapraszam Was też do przeczytania mojej recenzji. Nie sugerujcie się nazwiskiem, bo jest w nim błąd w sprawie czego już pisałam do redaktorki. 

Informacja: zastrzegam sobie prawa autorskie co do moich utworów i także treści zawartych w postach.

Do następnego postu,
Roksana.

78 komentarzy:

  1. Great and interesting post, Dear!
    I will be glad friendship blogs ♥
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam ogrom lekcji do odrobienia - liceum to niezła udręka...

    A wierszem nazywamy utwór posiadający metafory :) Tym bardziej się cieszę, że spróbowałaś, bo moje próby kończą się pisaniem zwykłych rymowanek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej nie jest wiersz, ale zlepek jakichś myśli odnośnie ludzi i rzeczywistości. Nie określam tego co tworzę, piszę jak czuję. Kiedyś pisałam "rymowanki" i metaforycznie, ale wolę coś świeżego, coś prostego jak to, bo przychodzi mi to z większą łatwością, o ile mam wenę. Na wszystko przyjdzie czas, i na rymy i na metafory. :)

      Usuń
    2. Zawsze z poety/aktora można stać się muzykiem :D Ważne, by wiedzieć, jakie ma się zainteresowania ;) A ja nawet tego nie wiem :(

      Trochę Twój utwór jest wierszem - co to jest gra pozorów na ten przykład? Jakby tak się dogłębnie zastanowić, to każdy powie, że to co innego dla niego oznacza w kontekście całego dzieła literackiego :) I nie - nie podlizuję, abyś poszła ze mną za rok na studniówkę, bo wiem, że dzielą nas setki kilometrów najprawdopodobniej (raczej w stolicy Polski nie mieszkasz) :)

      Usuń
    3. Ja wiem, że zainteresowań mam zdecydowanie za dużo. Lubię pisać, lubię rysować, lubię fotografować, lubię recytować, lubię też muzykę i chciałabym kiedyś spróbować tworzenia muzyki, ale z reguły mam tak, że kiedy zabieram się za coś, to np. w tym przypadku już na wstępie chciałabym komponować utwory muzyczne. Mam dużo zainteresowań i nie wiem, co chciałabym robić w życiu. Kiedy niczym się nie interesujesz nie wiesz co wybrać, ale sytuacja się nie zmienia, kiedy lubisz wiele rzeczy. Pytanie tylko, którą z nich lubisz najbardziej? W moim utworze zastosowałam pewną metaforę, lecz nie zależało mi na rymach itd. Niestety nie umiem śpiewać, więc muzykiem nie zostanę, ale lubię chyba wszystko co jest związane ze sztuką i to się nigdy nie zmieni, bez względu na wszystko.

      Usuń
    4. Tą metaforą jest "gra pozorów" ? Ja równie dobrze mógłbym zostać nauczycielem polskiego, ale tylko od gramatyki (mam nadzieję, że jakoś bym sobie z nerwami poradził) albo od gramatyki i ortografii, bo błędy ortograficzne a nawet literówki mnie strasznie drażnią - uważam, że psują one nasz język ojczysty. Co ciekawe, nie mam takiej opinii co do zapożyczeń z innych języków i slangów... Czasem zdaje mi się, że nasz język to taki zlepek słów pochodzących z języków obcych.

      Usuń
  4. Fantastyczny post!
    A to zdjęcie biurka jest na prawde bardzo artystyczne!

    Zapraszam do mnie ^.^
    VANILOVE ♥ <------ klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post. Dopracowany i do tego miło się czyta :). Wiersz ciekawy, tym bardziej, że to ty jesteś jego autorką i zawarłaś w nim swoje emocje. Powodzenia w utrzymaniu wszystkiego w ryzach ;D. Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja również pozdrawiam! :)

      Usuń
  6. Świetny wiersz, naprawdę! Kiedyś też próbowałam pisać wiersze, jednak chyba dłuższe teksty i opowiadania bardziej mi wychodzą...
    Powodzenia w kolejnych konkursach oraz pisaniu nowych utworów. Uwielbiam twój blog i styl pisania :)

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. piekny wiersz. Ja kiedyś w gimnazjum strasznie lubiłam konkursy recytatorskie, teraz juz się chyba to ze mnie wypaliło

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to lubiłem recytacje w klasie w gimnazjum, ale teraz (w liceum) nie ma jak raczej, nie inaczej. Jakieś "Ody do radości" czasem pozwala sobie Pani zaśpiewać a tak to talent się marnuje.. A statystą z takim ogromem pracy raczej nie ma jak być... Co ciekawe - w gimnazjum z "Inwokacji" dostałem 6 (nie rozmawiamy o wywiadzie z "Latarnika" i z 1 gimbazy lekturach nie do przeczytania i pracy w grupach, z której dostałem lufę i się poryczałem itp. itd., bo to były same klapy) a teraz z omawiania lektury (Inwokacja, Epilog, epopeja, nietypowy bohater romantyczny, charakterystyka bohaterów) dostałem 1 z kartkówki. I odnoszę dziwne wrażenie, że jak na koniec każdej epoki robimy tabelkę a ja nic w treści nie wpisuję i prawie nic w wyróżnikach romantycznych na przykład oraz nie uwzględniam sztuki a potem brak mi miejsca w tabelce, to marnie to wyjdzie na maturze. A podejrzewam, że tak poza tabelką tych dzieł bym nie mógł dać.

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie, kochana! :*

      Usuń
  8. Nie lubię filmów narkomanach, przerażają mnie. Ja w podstawówce bardzo często brałam udziału w konkursach recytatorskich, teraz to się jakoś zatarło...
    Cudowny wiersz!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten film w każdym razie jest bardzo ciekawy. Dziękuję bardzo. :*

      Usuń
  9. Uwielbiam tego typu filmy :) Świetny post <3
    http://stegofashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny wiersz, w moich gimnazjalnych i licealnych czasach też lubiłam recytować ;)
    Film jest wspaniały!
    Zapraszam i buziaki od VISSIEN-klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + również zapomniałam napisać, że obserwuje :)

      Usuń
    2. Dziękuję, ja recytacji się dopiero uczę, bo niedawno zaczęłam, ale już to lubię. :)

      Usuń
  12. O jejku, gratuluję odwagi. Ja nigdy nie mogłam się przekonać do takich konkursów. Wyjdzie ci to na dobre. Ja dopiero na studiach tak naprawdę zaczęłam występować publicznie i... No bywa strasznie😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie moja polonistka też nam mówiła, że nieważne jak nam poszło, bo przyda nam się to na studiach w wystąpieniach publicznych. Same plusy. :)

      Usuń
  13. Nie oglądałam tego filmu. Ale skoro jest mocny no to tak jak ty bd się długo na niego zbierać xd
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz się długo zbierać, bo film jest naprawdę dobry. :)

      Usuń
  14. Ważne, że masz odwagę występować :) Ten film oglądałam już dawno, dawno temu i raczej to nie jest coś do czego chciałabym wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się podoba twoja estetyka, obserwuję!
    Pozdrawiam, mój blog ←

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja również obserwuję. :)

      Usuń
  16. Śliczny Blog *.*
    Warto Tu Zajrzeć <33!
    Co powiesz na wspl obs ? :)

    https://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę odwagi. Ja uwielbiam poezję, ale nigdy bym się nie zdecydowała na występ. Gdy muszę mówić przed publicznością lub wiem, że ktoś mnie ocenia, stres bierze nade mną górę i z ledwością jestem w stanie wyrzucić z siebie słowo. :)
    Filmu nie oglądałam, ale być może się za niego zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama byłam zaskoczona, że powiedziałam wszystko "automatycznie", miałam obawy, że się zatrzymam i nie wyduszę ani jednego słowa. :)

      Usuń
  18. Wiadomo, że stres zawsze jest na początku, ale potem to już z górki. I tak jesteś odważna! Brawo!!! :)

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny post:)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    http://milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. widziałam film i polecam z całego serca! :) recenzja fajna :)
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Film był genialny! ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiersz "przyjemny", dobrze się go czyta:) Co do filmu to jeden z lepszych jaki ogłądalam, daje do myślenia:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi ostatnio koleżanka właśnie polecała ten film :D
    Jak byłam w podstawówce to pamietam ze recytowałam taki wiersz
    teraz jak sobie to przypomne to smiac mi sie chce

    /MAGSAILE/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zawsze masz miłe wspomnienie. :)

      ~Roxolana

      Usuń
  24. Nigdy nie brałam udziału w konkursie recytatorskim. Za dzieciaka nawet chciałam, ale nie wymawiam "r" więc nikt mnie na taki konkurs nie wystawił. Oglądałam ten film milion razy, rewelacyjny.
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ciepło pozdrawiam! :*

      ~Roxolana

      Usuń
  25. Gratulację za odwagę by wystąpić na scenie ;) W twoim wieku niewiele osób ją ma.
    A do tego bardzo ładny wiersz, ukazuje emocje i łatwo sobie wyobrazić co autorka miała na myśli ;)
    Również obserwuję ;)
    Leyraa Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. :*

      ~Roxolana

      Usuń
  26. życzę Ci zatem, abyś odpoczęła ;) mnie również czasem wydaje się, że doba powinna mieć więcej niż 24 h

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy udział w konkursie to sprawdzenie siebie :) Następnym razem będzie lepiej, na pewno :) Pamiętaj o pozytywnym myśleniu :)
    Poza tym genialny wiersz! :) Sam czasami piszę :)
    Pozdrawiam! I gratuluję odwagi wzięcia udziału w konkursie :)

    http://zbieznaperspektywa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i ja również pozdrawiam! :*

      ~Roxolana

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kochana. ♥

      ~Roxolana

      Usuń
  29. Dobrze, że znalazłaś coś, czego pisanie sprawia Ci przyjemność i nawet dobrze Ci to wychodzi :)

    xclaudia-wojcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również tak myślę. :)

      ~Roxolana

      Usuń
  30. Wiersz bardzo przyjemny. Obyś dalej się rozwijała w tym kierunku :)
    Ja do konkursów recytatorskich nigdy nie miałam smykałki. Oprócz tego mam ogromną tremę, więc bym sobie nie poradziła. Podziwiam :)
    Nie oglądałam tego filmu ;)

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Ja również pozdrawiam. ;*

      ~Roxolana

      Usuń
  31. zdjęcia!❤️❤️
    http://pomyslowykacik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Twój wiersz jest przepiękny, zakochałam się w nim. Mam dla ciebie radę, jak brakuje ci czasu na pisanie postów, to postaraj się napisać kilka w sobotę i zapisać w wersjach roboczych, dzięki temu, wystarczy, że na pięciominutowej przerwie wejdziesz w przeglądarkę w telefonie i klikniesz opublikuj. Ja często tak robię, dlatego moje posty pojawiają się dwa razy w tygodniu o tej samej godzinie. Mój kolega z klasy 2 gim uczestniczy w różnych konkursach recytatorskich i idzie mu świetnie.
    Mój blog ---> KLIK

    Pozdrawiam, Werciax

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak robię, lecz nie zawsze podobają mi się później takie posty. Wolę coś świeżego, ale pod tym względem zawsze jestem zaopatrzona, by posty się zawsze pojawiały na czas. :)

      ~ Roxolana

      Usuń
  33. W porównaniu do gimnazjum teraz w liceum mam o wiele mniej konkursów (może to też wynikać z tego, że po prostu mniej się przykładam do innych przedmiotów i przez to nauczyciele nie zauważają we mnie kogoś wartego uwagi).
    Na pewno następnym razem pójdzie ci lepiej. Musiałaś się oswoić z takim konkursem, zobaczyć, czego możesz się spodziewać. Wiesz, co powinnaś doszlifować na następny raz :) Ja startowałam w tym roku na olimpiadzie i udało mi się przejść do etapu ustnego, w którym całkowicie poległam. Teraz wiem, co muszę zrobić, aby w przyszłym roku lepiej wypaść :)
    ładny wiersz. Bardzo łatwo da się go odczytać, nie ma przy nim mnogości interpretacji. Ukrywamy to, że czujemy się źle pod fasadą optymizmu i radości. W koncu wszyscy tego od nas oczekują, co nie? Nieograniczonego niczym pozytywnego myślenia i niewyczerpalnych zasobów energii.
    Ten film mam w planach, ale nie wiem, kiedy go obejrzę ;)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja również pozdrawiam. :)

      Usuń
  34. wow mega talent, podziwiam
    obserwuję i zapraszam do mnie
    https://werciakwercik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja podobnie jak Ty - mam wiele zainteresowań, czasami chciałabym wszystko na raz, ale niestety tak się nie da. Warto odstawić coś na bok i poświęcić sie jednej/dwóm rzeczom:) Ogólnie wiersz mi się podoba i można go interpretować w różny sposób - co głowa, to inna interpretacja! Ale grunt, to się nie poddawać!
    Obserwuje! ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dużo racji, jednak ja skupiam się głównie na pisaniu, na innych rzeczach w dosyć niskim stopniu, ale nadal mam inne zainteresowania, którymi się zajmuję. Częściej, bądź rzadziej, ale zawsze. :)

      Usuń
  36. Hejka :) Kiedy planujesz nowy post ;) ??? U mnie już się pojawił - zapraszam na temat czysto psychologiczny, ale myślę, że jednocześnie też ułatwiający przyszłościowe decyzje chociażby co do zawodu :)

    http://pasjetomka.blogspot.com/2017/03/kim-jestem-carl-gustaw-jung-czesc.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Przepiękny wiersz, uwielbiam je a tobie to świetnie wyszło. Także często mam myśli czy nie wolała bym grać na pianinie zamiast na gitarze, jednak potem przeglądam występy z gitarą moich idoli i wiem, że kiedyś uda zagrać mi się te wszystkie piosenki. Co do filmu od jakiegoś czasu szukam czegoś "mocniejszego" więc postaram się dziś zobaczyć, jeśli szkoła pozwoli ! Pozdrawiam i czekam na więcej wierszy:D
    http://xartday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Post super! Bardzo mi sie podoba twoj blog, wiecej takich postów! Super piszesz, oby tak dalej;) https://www.facebook.com/FLARRI

    OdpowiedzUsuń

Lubię czytać komentarze. :)