sobota, 25 marca 2017

5 metod na pobudzenie

W liceum nie ma taryfy ulgowej, ciągłe sprawdziany, kartkówki, prace domowe, referaty, prezentacje, konkursy, olimpiady... nigdy nie kończące się pasmo pracy. Staram się nie zaniedbywać obowiązków, jednak z tym różnie wychodzi. Gdzie próbuję coś naprawić, z innej strony coś psuję i tak w kółko. Fakt faktem, że nie da się robić wszystkiego i mieć wszystko czego się zapragnie, jednak jak mówi jeden z moich ulubionych cytatów "Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami" - Patrick Süskind. Wielu ludzi szuka sposobu na tymczasowe dodanie sobie energii, dlatego przygotowałam dzisiaj dla Was kilka sposobów na pobudzenie.

Metody na pobudzenie

1. Zimny prysznic

Często, kiedy wiem, że będę musiała nad czymś pracować do późna, biorę specjalnie zimny prysznic, zamiast ciepłego, jak zwykle. Zimna woda jest orzeźwiająca, ale to też zależy od stopnia zmęczenia. Zimny prysznic ogółem najbardziej przydaje się rano, by dodać sobie solidnego "kopa" do działania.

2. Drzemka

Gdzieś czytałam, że nawet pół godziny drzemki może mieć zbawczy wpływ, by później znów zabrać się do pracy. U mnie się to nie sprawdza, bo zwykle pół godzinki/godzina drzemki przeradza się w całą noc, a kiedy robię drzemkę w ciągu dnia czuję się po niej jeszcze bardziej zmęczona, niż byłam, ale można próbować. Każdy reaguje na takie zabiegi inaczej.


3. Kawa

Jest to zdecydowanie mój najbardziej znienawidzony środek pobudzający, nienawidzę smaku kawy, ale miałam takie okresy, kiedy stosowałam ją z grymasem obrzydzenia na twarzy, byleby trochę się pobudzić. Działało na chwilę, potem musiałam zrobić następną, ale miałam kiedyś sytuację, że po wypiciu kawy byłam jeszcze bardziej senna i zasnęłam z książką w ręce. Czytałam, że kawa może powodować skutek odwrotny od zamierzanego - czyli senność - ale u mnie zdarzyło się to tylko raz. To środek, który powoduje zwiększenie akcji serca, a co za tym idzie, pobudzenie psychofizyczne. Należy jednak pamiętać, że kawa spożywana w zbyt dużych ilościach może być szkodliwa dla zdrowia, już pomijając fakt, że ten napój uzależnia.


4. Tabletki pobudzające

To metoda, którą aktualnie praktykuję. Są różne typy tabletek pobudzających, ale chyba najlepsze są te rozpuszczalne w wodzie, innych nawet nie próbowałam. Próbowałam trzy typy: Sesję, Plusssz Active i Plusssz Active Forte. Nie chciało mi się za bardzo eksperymentować z typami tych środków. Wszystkie trzy się sprawdzają, ale nie można przekraczać zalecanej dawki do spożycia. Rozpuszczone w wodzie mają normalny smak, nie jestem za bardzo w stanie go opisać, smakują jak jakiś zwykły napój. Mają średnie działanie, ale dla mnie to dobry sposób, gdyż nienawidzę smaku kawy, a taka mieszanina jest dla mnie przynajmniej do przełknięcia.

5. Napoje energetyzujące

To jest chyba najbardziej szkodliwa metoda na pobudzenie jaką wypróbowałam. Kiedyś piłam bardzo dużo substancji energetyzujących, ale uznałam, że są zbyt szkodliwe w takich ilościach w jakich je przyjmowałam i po prostu je odstawiłam. Mają silny wpływ pobudzający. Nie wiem, czy "energetyki" nie są najbardziej skuteczną ze wszystkich wymienionych przeze mnie metod. Przyjmowanie napoi energetycznych w zbyt dużych ilościach może przyczyniać się do zwałów nawet u młodych osób. Nie powinno się przyjmować tych napoi z alkoholem, gdyż mają bardziej wyniszczający wpływ na nasz organizm, niż działając osobno. Najbardziej popularne napoje energetyczne to Black, Tiger i Red Bull. 

Źródło: grafika google
***

Opisałam Wam pokrótce jak wyglądają moje sposoby na pobudzenie, żadnej z nich nie polecam do stosowania na dłuższą metę, nie wolno się przemęczać, gdyż ma to bardzo niekorzystny wpływ na nasze zdrowie, jednak ludzie stale poszukują jakiejś magicznej receptury do życia na wysokich obrotach. Zbliżają się matury, więc może komuś któraś z metod się przyda.

Udało się nam wbić 10 tysięcy wyświetleń na blogu, dziękuję Wam serdecznie! ;* Widzę, że na panelu obserwatorów niedługo wybije setka. To dużo dla mnie znaczy, obawiałam się, że do końca roku tyle nie wybije, a niemal 50 obserwatorów przybyło tylko w ciągu trzech miesięcy. To dla mnie spory sukces, cieszę się, że jesteście ze mną. Mam nadzieję, że do końca 2017 roku będzie nas jeszcze więcej.

Pozdrawiam i do następnej notki,
Roksana.

59 komentarzy:

  1. Myślę, że zimny prysznic u mnie sprawdziłby się najlepiej :D
    Pozdrawiam c; /~Kinga
    Unpredictabble

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej. Ja również pozdrawiam. :)

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o mnie najlepiej sprawdza się kawa, chociaż jej nienawidzę! Świetny post
    !

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Widzę, że nie tylko ja nie przepadam za kawą. :)

      Usuń
  3. Energetyki niestety nie tylko szkodzą naszemu zdrowiu, ale także naszemu wyglądowi :( Jeszcze rok temu piłam tylko i wyłącznie te napoje- odkąd przestałam spłaszczył mi się brzuch :) Także wyszło mi to na plus ;) Warto dodać że tego typu napoje są meega słodkie.

    In love witch dreams --> MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej. Napoje energetyzujące są bardzo szkodliwe ze względu na taurynę, nie można z tym przesadzać, zwłaszcza, że takie napoje mogą powodować ataki serca i wspomagać tworzenie komórek rakowych.

      Usuń
  4. Chyba wypróbuję prysznic.
    Kawa kompletnie na mnie nie działa.
    Energetyki? Jeden na mnie nie zadziała a jak wypiję dwa to mam zawroty głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z tymi metodami, które podałam jest tak, że nie na każdego to zadziała. Kofeina jednych będzie pobudzać, a innych usypiać.

      Usuń
  5. U mnie sprawdza się idealnie ulubiona kawa śniadaniowa "O poranku" :) Ale tylko taka, którą robi mi mama albo jej mama, bo wtedy to jest niebo w gębie! Nie wiem, czy dodają mleka, ale chyba tak. Jak sam bym ją sobie zrobił, to nawet łyka bym nie wypił - robię ohydne kawy.

    PS. Ponieważ jestem ekstrawertykiem a wiedziałem, że rano siostra i mama wyszły (lepiej mi takich rzeczy nie mówić!), to spałem dziś 15,5 h oO I gdyby nie Pan Internet albo Pan Telewizor (zdecydowanie ten pierwszy), to bym dalej spał, bo mi się okropnie nudzi a na dworze jest taka pogoda, że nawet jakbym miał się z kim spotykać i z kim gadać, spędzać czas, to byłbym jeszcze bardziej senny... No ja nie wiem - powinienem chyba spędzać weekendy w szkole, ale nie na konsultacjach z matmy, tylko na WF-ie.. Ale z drugiej strony - nauczyciele też mają prawo do czasu wolnego.

    pasjetomka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwykle nie piję kawy. Podziwiam, ja nie potrafiłabym spać tak długo. Zwykle śpię po 3-6 godzin w ciągu szkoły, w domu różnie. Zależy ile mam pracy i czy zarywam nocki.

      Usuń
  6. Zimnego prysznica nigdy nie próbowałam żeby się pobudzić, pozostałe 4 sposoby u mnie nie działają. Sesję brałam w liceum kiedy miałam problemy z nauką i jedyne co mi dawała to właśnie chęć do spania. Kawa i energetyki też mnie usypiają i to strasznie, ale lubię ich smak więc od czasu do czasu pije z nadzieją, że może tym razem będzie inaczej.
    Pozdrawiam, mój blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję, że te metody Cię usypiają. U mnie z tym różnie bywa, ale środki częściej mnie pobudzają, niż usypiają. Ja również pozdrawiam! :)

      Usuń
  7. Świetne rady! Sama je stosuję. ;)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne sposoby! Ja również je stosuję, chociaż nie wszystkie ;)

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. W ciągu swojego 17 letniego życia próbowałam wiele rzeczy by nie zasnąć. I wszystko było podobnie jak u Ciebie. Energetyki sprawdzamy się najlepiej fakt A kawę kocham wiec problemu z nią nie było ;)
    aniolek4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za kawą, ale fajnie, że Tobie pomaga. :p

      Usuń
  10. Nie słyszałam wcześniej tego cytatu, ale zapisałam go sobie i mam zamiar powiesić te słowa na ścianie, bo są piękne. Mnie pobudza przede wszystkim muzyka! Dla mnie drzemka jest momentami zbawieniem. W moim przypadku sprawdza się! Obserwuję =) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że cytat Cię zainspirował. Muzyka mnie również w jakiś sposób ożywia. Dziękuję serdecznie! :*

      Usuń
  11. Ja zawsze uczę się tylko tyle czasu na ile mam siły i ochotę :) Uważam, że lepiej się nie przemęczać.. Fakt, że liceum okazało się i dla mnie trudne.. Na szczęście jestem na profilu, gdzie nie muszę się dużo uczyć :)
    Świetny post! Jednak nie zastosuję chyba tych porad i sposobów :)
    Pozdrawiam!

    http://zbieznaperspektywa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja również pozdrawiam! :)

      Usuń
  12. to z tą drzemką to mi się podoba :D szkoda tylko że brakuje na to czasu :D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Kawa ratunkiem dla duszy <3
    http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. zimny prysznic świetnie pobudza, szkoda tylko, że do najprzyjemniejszych nie należy

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. na mnie nic nie działa, nawet kawa czy energetyki :D

    halvmaner blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje się wysypiać. Hehe. :D

      Usuń
  16. Zimny prysznic chyba najbardziej pobudziłby mnie do życia. Gratuluję 10-tysięcy wyświetleń i życzę, aby z każdym dniem ta liczba wzrastała :) Pozdrawiam ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny cytat :) Przydatne rady, u mnie chyba najbardziej sprawdziłby się zimny prysznic ♥

    singo-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zazwyczaj ratuję się kawą, inne sposoby nie bardzo na mnie działają :)
    http://by-koni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie działają wszystkie metody, może prócz drzemki. :)

      Usuń
  19. Spróbuję może brać zimny prysznic na pobudzenie, bo niestety żadna z pozostałych metod na mnie nie działa.
    Pozdrawiam, Recenzje Filmów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można próbować, ja również pozdrawiam! :)

      Usuń
  20. Zimny prysznic rzeczywiście pobudza, ale kiedy człowiek jest rozleniwiony, teudni zdecydować się na ten krok xD
    na-wrotkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. very cute blog <3


    would you like to follow for follow ? let me know on my blog <3

    New post - Sporty 70s OOTD

    Check out my ♥Instagram ,Blog╚ovin and
    Google✚

    Stay Gold

    OdpowiedzUsuń
  22. Testowałam na sobie kiedyś te metody. Zimny prysznic to najlepsze rozwiązanie :)
    Kawa na mnie wogule nie działa... co najwyżej mocna fusiara spowoduje że będę "chorować" tj trzęsące ręce, ciepło po ciele, ale nie ma to nic wspólnego z pobudzeniem.
    Drzemka różnie, raz się sprawdza, a raz nie.
    Tabletki i energetyki odstawiłam bo w pewnym momencie życia doszłam do wniosku, że nie chcę się tym faszerować.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

    Leyraa Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest z tym podobnie, tylko fusiasta kawa na mnie działa, a co do farmaceutyków i energetyków to troszkę takie faszerowanie się chemią niestety. Ja również pozdrawiam. Miłego dnia. :)

      Usuń
  23. Mi zdecydowanie pomaga kawa, zawsze przed szkołą muszę ją wypić, bo inaczej w ogóle nie jestem skupiona ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam. Wpadnę niebawem. :)

      Usuń
  24. niestety na mnie napoje energetyczne nie działają, z kawą bywa różnie, tylko mocne espresso postawi mnie na nogi, wiem jednak z doświadczenia, że drzemki są dla mnie najlepsze- wystarczy godzinka i jestem znów gotowa do działania :)


    the tales of life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie drzemki nie działają, jestem po nich jeszcze bardziej zmęczona. :/

      Usuń
  25. kawa to mój ulubiony pobudzacz :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie może by tylko prysznic podziałał :D
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiada mi tylko numer 1 i 3 :)) ale przynajmniej sprawdzone i jak dobrze pomagaja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę po komentarzach, że to prysznic zasłużył na miano najlepszego środka na szybkie orzeźwienie i pobudzenie. :)

      Usuń
  28. Och, u mnie z przebudzeniem zawsze jest problem, jestem strasznym śpiochem i nawet kawa czy energetyki mi nie pomagają. :D

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, u mnie różnie bywa. Zależy od ilości. Ja również pozdrawiam! :)

      Usuń

Lubię czytać komentarze. :)