niedziela, 26 lutego 2017

Kilka rzeczy do ustalenia, zmiany na blogu

Cześć kochani, śpieszę do Was z wiadomością, że przemyślałam sobie parę spraw nie będę pisać na blogu recenzji, to znaczy jedna recenzja raz na miesiąc się pojawi, a raczej wprowadzenie i link do pełnej recenzji. Chciałabym pisać częściej posty, częściej, lecz krótsze. To nie jest blog recenzencki, bym zabierała się za recenzje, nie chcę bałaganu, podzielę się z Wami jedynie tym, co tworzę w miesięczniku, ale wszystko w swoim czasie. Porad blogowych też nie będzie, za ten projekt zabiorę się w wakacje i jeżeli dojdzie do skutku to powstanie nowy blog. Chciałabym pisać luźne refleksje i przemyślenia z danego dnia, zwłaszcza, że mojej głowie kłębi się tyle pomysłów i myśli. Coś fajnego i swobodnego może z tego powstać.

piątek, 24 lutego 2017

Recenzja anime Death Note

Death Note

Rok: 2006-2007
Twórca: Toshiki Inoue
Gatunek: fantasy, kryminał, psychologiczny, anime
Ilość odcinków: 37 (2 sezony)
Czas trwania odcinka: 23 min

Yagami Light, jeden z najtęższych umysłów Japonii wpada w posiadanie niezwykłego notatnika, który to okazuje się własnością boga śmierci. Po wpisaniu doń czyjegoś nazwiska, następuje zgon wybranej osoby w ciągu zaledwie 40 sekund. Kierując się idealistycznymi pobudkami postanawia wykorzystać nowo zdobyty przedmiot w celu "ulepszenia świata", w tym wypadku oczyszczenia go z wszelkiego zła, które to wyrządzają notoryczni przestępcy. Po serii morderstw, rząd postanawia podjąć drastyczne środki zapobiegawcze. Stąd też wynajmuje niezwykłego detektywa, który ma za zadanie odkryć, któż stoi za tymi przerażającymi zbrodniami...

Źródło: Link

piątek, 17 lutego 2017

Psychologicznie - pogadajmy o perfekcjonizmie

Cześć kochani! Tak jak obiecałam, dzisiaj przygotowałam pierwszy post psychologiczny, który objaśni Wam trochę istotę perfekcjonizmu. Zacznijmy od tego, że sama jestem perfekcjonistką i kiedy kilka miesięcy temu przeczytałam artykuł właśnie o tej tematyce, byłam nieco przerażona, że jest to zaburzenie osobowości, zawsze myślałam, że jest to po prostu cecha, tak jak chociażby bycie roztrzepanym.

sobota, 11 lutego 2017

Wracam + co się ze mną działo, kiedy mnie nie było?

Cześć kochani! Na blogu nie było mnie w sumie 49 dni. Trochę sporo, prawda? W takim momencie powinnam odpowiedzieć sobie na jedno pytanie. Czy dalej chcę blogować? Odpowiedź jest prosta - oczywiście, że chcę. Miałam wrócić pod koniec stycznia lub na początku lutego do tego zajęcia, ale nie ukrywam, że w ciągu tego czasu wydarzyło się naprawdę dużo rzeczy i miałam pełne ręce roboty, podejrzewam, że gdybym nie zapisywała sobie wszystkich sprawdzianów, prac domowych i zadań do mojego organizera nic bym pewnie nie ogarnęła. W sumie to był naprawdę dobry pomysł, że od tego roku postanowiłam założyć zeszyt (a raczej książkę, zważając na jej grubość) z wszystkimi planami, zajęciami, pomysłami oraz innymi pierdółkami jak rysunki, czy opowiadania i inne. To naprawdę pozwala pozbierać myśli i jakoś mogę się ze wszystkim wyrobić, co jest dla mnie istotne, bo w gimnazjum zawsze odkładałam wszystko na ostatnią chwilę, a teraz często działam z wyprzedzeniem. Liceum zmienia ludzi.