piątek, 9 grudnia 2016

Pisarstwo - czyli złoty środek

Czym jest dla mnie pisarstwo? Oderwaniem od świata, wkroczeniem w głąb swojej duszy, poznaniem siebie. Pisarstwo jest dla mnie nieustanną, ciężką drogą ku perfekcji. Piszę bardzo dużo. Codziennie, kilka razy dziennie, najczęściej nocami, dlatego chodzę zwykle zmęczona. Najczęściej są to przemyślenia, streszczenia opowiadań narodzonych w mojej głowie, wiersze, cytaty... Posiadam bardzo dużo takich materiałów. Myślę, że z takich "zlepków każdego dnia" mogłabym napisać całkiem grubą książkę, aczkolwiek nie mam czasu zredagować najlepszych fragmentów, bo liceum nie rozpieszcza.
W dzieciństwie lubiłam pisać opowiadania, które nie oszukujmy się, zawierały mnóstwo błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i stylistycznych, jednak opisywanie wymyślonych krain sprawiało mi dużo radości i satysfakcji. Potem przerzuciłam się na pisanie na komputerze, ponieważ proces odbywał się szybciej i bez większego wysiłku fizycznego. Od jakiegoś półtora roku intensywnie i regularnie piszę, nie skupiam się wyłącznie na opowiadaniach, ale też na złotych myślach, postach przeznaczonych dla tego bloga, wierszach... To wszystko zależy od natchnienia. Kiedy jest się gotowym, by napisać wiersz to się po prostu "czuje". I można albo rzucić wszystko i wykorzystać nagły napływ emocji, natchnienia oraz inspiracji, albo to zignorować. Wtedy oczywiście nic nie powstanie. Istnieje podział w sztuce pisarskiej. Opowiadania są pisane pod przewodnictwem głosu umysłu, zaś wiersze są pisane pod przewodnictwem głosu duszy. Dlatego, każdy kto pisze wiersze wie, że bez emocji nie powstanie nic dobrego. Nie liczy się ilość napisanych wierszy, tylko ich jakość. Za pomocą pisarstwa można wyrażać siebie. W swoim opowiadaniu często utożsamiamy się ze swoim bohaterem, to pozwala nam dowiedzieć się kim jesteśmy w głębi duszy. Zawsze podobały mi się posty pisane przez bloggerki, czytanie ich napawało mnie radością i podekscytowaniem, sama chciałam pisać posty na swojej własnej stronie. Wtedy wydawało mi się to takie proste. Nie wiedziałam wtedy ile trzeba mieć siły, samozaparcia, wytrwałości, systematyczności i chęci, by to wszystko dobrze funkcjonowało. Byłam niedoświadczona, dlatego mój pierwszy plan nie wypalił i porzuciłam mojego starego bloga. Uwielbiam pisać dla Was posty, sprawia mi to przyjemność i wiem, że to co robię nie idzie na marne. Miałam wiele momentów załamania, kiedy chciałam zrezygnować z pisania, ale zawsze dochodziłam do wniosku, że to co robię robię dlatego, że daje mi to szczęście i póki pisanie będzie sprawiać mi radość tak długo będę to robić. Najważniejsze, to się nie poddawać. 

Pisanie jest moim złotym środkiem na wszystko. A Wy co kochacie robić?

Do następnego postu
Roksana.

13 komentarzy:

  1. Ja także kocham pisać, ale oprócz tego kocham czytać książki, tańczyć, a także uprawiać gimnastykę.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym umieć pięknie pisać i wypowiadać się elokwentnie- ach ale to nie lada sztuka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie to opisałaś. Ja też uwielbiam pisać, choć nie zawsze mam czas. Jest to świetny sposób na odreagowanie, poznanie siebie, poukładania swoich myśli. Próbowałam coś z wierszami, ale to chyba nie moja bajka. Chciałabym dalej doskonalić moją umiejętność wypowiadania się, dążenia do tworzenia logicznego i poprawnego zdania. Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej ! Wpadłam na chwilę ale zostanę na dłużej chociaż ten akurat post nie przypadł mi do gustu . Co prawda temat który poruszyłaś jest mi bardzo bliski ale ja bym napisała ten post nieco inaczej . No cóż każdy ma swój gust a ja mimo że nie bardzo mi się podobał post i tak ci życzę dalszych sukcesów w tym co robisz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Sama pisałam kiedyś wiersze. I tak jak piszesz, to po prostu przychodziło. Był czas gdy po prostu musiałam spisać swoje myśli, wiedziałam że gdy tego nie zrobię będę żałować. Nie raz wyszedł mi całkiem dobry (jak dla mnie oczywiście ;) ) "wiersz". Wiem, że gdybym tego nie zapisała to potem nie udałoby mi się napisać go w ten sposób. To chyba nazywa się wena. Uwielbiam to uczucie. Może jeszcze kiedyś go doświadczę. Pozdrawiam.
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś próbowałam pisać, ale zdecydowanie mi to nie wychodzi! Za to ty robisz to genialnie!
    http://voile-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami skrobię coś ambitniejszego, zwykle są to jakieś wyobrażenia z mojej głowy, surrealistyczne fragmenty wydarzeń. Najczęściej jest tak, że coś mi się przyśni i to inspiruje mnie do spisania gdzieś tego. Nie mam jakiegoś większego złotego środka, w sumie mogę pod to zaliczyć jakieś moje zdolności artystycznie, w których staram się w mniejszym stopniu realizować.

    Pozdrowionka!
    blackeley.blogspot.com/
    GWIAZDKOWY WYWIAD Z BLOGERKAMI ♥ BLACKELEY.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uwielbiam pisać, skończyłam dziennikarstwo, nie wyobrażam sobie życia bez pisania bo to moja praca :D Obserwuje kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  9. http://harcera29.blogspot.com/ jeżeli znacie harcerza lub harcerkę to udostępnijcie mu ten link może spodoba się tej osobie mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj pisarstwo to zdecydowanie mój złoty środek, kocham to! <33
    Świetny tekst, naprawdę :D
    Dzięki za komentarze u mnie, zostaje tu na dłużej^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z Tobą, że poezja pochodzi z duszy i jest inspirowana emocjami. Pamiętam jak na zajęciach z literatury przerabialiśmy Edgara Allana Poe, który twierdził, że celem wiersza jest nie mieć znaczenia i jeżeli wiersz nabiera znaczenia, przestaje być wierszem :D i że jeśli towarzyszą mu emocje, jest do niczego. Totalnie się z nim nie zgadzam!! :)

    OdpowiedzUsuń

Lubię czytać komentarze. :)