sobota, 26 listopada 2016

Pusta Miska

Pisałam już post o Pajacyku, tym razem napiszę być może o mniej znanej akcji, bo o tej pierwszej jak mniemam zdążyliście usłyszeć choć jeden raz. Po prawdzie pisałam już kiedyś post o tej akcji na moim starym blogu, o ile pamiętam było to gdzieś w grudniu lub na początku tego roku, ale kiedy przejrzałam tamten post zdałam sobie sprawę, że nie jest taki jak trzeba, więc muszę napisać go od nowa. Na Wikipedii nie znajdziemy niestety żadnego wpisu odnoście tej akcji, a szkoda, bo być może więcej osób zainteresowałoby się nią. Napiszę w skrócie, że akcja Pusta Miska polega na tym, że poprzez ilość kliknięć jesteśmy w stanie zapewnić wyżywienie dla jednego zwierzaka. To nie boli, a można pomóc nie ruszając się nawet sprzed komputera.

niedziela, 20 listopada 2016

Recenzje - Weronika postanawia umrzeć

Szczerze mówiąc, a dokładnej pisząc ostatnio zaniedbałam czytanie książek, a mam naprawdę sporą listę ksiąg do przeczytania, która stale się powiększa. Lenistwo zbyt mocno wkrada się w moje życie, dlatego, aby mieć dodatkową motywację do robienia czegoś pożytecznego postanowiłam, że raz na jakiś czas podzielę się z Wami recenzją przeczytanej przeze mnie książki.

środa, 16 listopada 2016

Pajacyk

Dzisiaj przygotowałam dla Was post o tak zwanym Pajacyku. Zacznijmy od początku, cóż to jest i na czym to polega?

Pajacyk – program dożywiania dzieci w szkołach, który od 1998 roku prowadzi Polska Akcja Humanitarna (PAH). W ramach programu finansowane są posiłki w polskich szkołach i placówkach środowiskowych. Zasięg działania Pajacyka obejmuje także kraje, w których panuje ubóstwo lub toczą się wojny i trwałe konflikty zbrojne takie, jak Somalia czy Sudan Południowy.

Dla realizacji programu stworzona została witryna internetowa Polska Strona Głodu. Za jej pomocą można go wesprzeć, klikając w brzuszek pajacyka, co powoduje wyświetlenie strony z reklamami, za co reklamodawcy przekazują na rzecz programu pieniądze.

piątek, 4 listopada 2016

Jesienna chandra, czy taka straszna?

W powietrzu czuć chłodny powiew jesieni. Jesień to pora roku podczas której najczęściej wpadamy w chandrę. Natura powoli szykuje się do zimowej hibernacji, a my czujemy jak każdego dnia coś wysysa naszą energię życiową. Nie zapominajmy, iż to, że jesteśmy ludźmi nie zwalnia nas z uczestnictwa w naturalnym kręgu pór roku. Wiosną mamy zazwyczaj najwięcej energii życiowej, wszystko budzi się do życia, my też. Latem też czujemy się pełne energii - w końcu nadchodzą wyczekiwane wakacje oraz zbliża się sezon urlopowiczów. (No chyba, że podczas letniego wypoczynku temperatury sięgają 35 stopni, wtedy faktycznie mamy ochotę zaszyć się w domu z wiatrakiem i kilkoma pudełkami ulubionych lodów.)