poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Idea obgadywania

Chyba każda osoba żyjąca na ziemi rozmawia o innych ludziach, większość mówi o jakichś porażkach, które przydarzyły się omawianej osobie, niektórzy z niej żartują, jeszcze inni rozmawiają o sukcesach danej osoby. Z jednej strony jest to zdrowe podejście, bo bądźmy szczerzy, na świecie jest siedem miliardów ludzi i dzięki takiej formie wymiany zdań można się komunikować. Jednak, kiedy przyjrzymy się z drugiej strony pod uwagę weźmie zapewne każda z nas, że obgadywanie jest przeważnie krzywdzące. Czy żadna z nas choć raz nie była obgadywana? Chyba każdy doświadczył w swoim życiu takiej przykrości.
Pewnie, ROZMOWA o ludziach, która znajduje się na poziomie neutralnym jest można by powiedzieć zdrowa, ale warto się zastanowić kilka razy zanim pójdzie się do koleżanki i nasmaruje ile wlezie na dziewczynę, która jest ruda, nosi ogromne okulary i aparat na zębach. Czy ona zrobiła coś złego? Obgadywanie to w poniekąd także nienawiść. Zosia mówi niepochlebnie o Kasi do Grażyny. Warto pomyśleć, czy Kasi nie byłoby przykro, gdyby się dowiedziała, że koleżanki mówiły na jej temat, że jest gruba i brzydka. W przykładzie podałam obgadywanie dziewczyn, przez dziewczyny, ale myślę, że warto podkreślić, że panujący stereotyp, który mówi, że kobiety są największymi plotkarami oraz kochają obgadywać swoich znajomych, powinien zostać obalony, ponieważ często i mężczyźni potrafią przebić w nienawiści słownej płeć piękną. Przykład? Słyszałyście pewnie o aferze na YouTube związanej z pewną niebieskowłosą dziewczyną. Jak zauważyłam przeglądając filmiki od których roiło się (w sumie to było już dawno, ale pisałam ten post jakiś czas temu) na ów stronie to płeć męska najsilniej ją zbrukała. Według mnie takie zagrania są po prostu poniżej pasa i o ile w rzeczywistym życiu osoba, która padła ofiarą podobnej sytuacji może się w życiu nie dowiedzieć, że była obgadywana to takie filmy potrafią naprawdę zdeptać czyjąś psychikę. Ale wiadomo, najłatwiej rzucać nożami w osobę, której nie znamy. Tylko ja się pytam, po co to robić? Czy to naprawdę fajne uczucie powiedzieć lub napisać „Idź się zabij”? Czy naprawdę ucieszy to kogoś, jeżeli ta osoba rzeczywiście to zrobi, bo nie wytrzyma presji? Ludzie powinni w końcu zrozumieć, że potrafią nie tylko mówić zdaniami, które w życiu nikogo nie dotkną, ale że potrafią tymi słowami i zdaniami zabijać. Jak więc obronić się przed falą negatywnych opinii pod swoim adresem? Najlepiej być ponad tym i próbować nie brać zdania innych do siebie, a przede wszystkim też samemu nie obgadywać innych.



Do następnej notki
Roksana

5 komentarzy:

  1. Myślę, że komentarze typu "Idź się zabij" były jeszcze bardziej krzywdzące zważając na to, że ta youtuberka naprawdę miała myśli samobójcze. Mam wrażenie, że ta cała jej gadka o anoreksji i w ogóle miała jedynie wzbudzić kontrowersje (nie mówię, że kłamała, po prostu obnoszenie się z tym jest trochę nie na miejscu).

    Uwielbiam Cię za "Dziwny jest ten świat"! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy obgadują innych. Z natury nie opowiadam o nikim za dużo; tylko tyle, ile jest potrzebne. Myślę, że są ciekawsze tematy, niż obrabianie czyjegoś tyłka za plecami lub rozmawianiu o tym, jaką to on jest osobą.
    Czasami nawet sama świadomość, że nas ktoś obgaduje i się z nas śmieje, jest wyniszczająca.
    Pozdrawiam,
    Marika
    Papierowe Myśli

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie da się nie rozmawiać o innych. Jest to wręcz niemożliwe. Rozmowa prawie zawsze w jakiejś części dotyczy tego co się dzieje w życiu jakiejś tam osoby. Oceniamy zachowanie, plotkujemy... Jeżeli są to pewne informacje i mówimy o tym normalnie, nie oceniając tego zachowania, wtedy jest to naturalne.Gorzej jeżeli nie znamy dokładnie sytuacji, usłyszeliśmy od kogoś plotkę i dalej ją szerzymy oczerniając i obrażając kogoś. Zanim coś powiemy zastanówmy się, czy nie byłoby to krzywdzące dla nas, gdyby ktoś mówił o nas w taki sposób. Trzeba podejść do tego rozsądnie. Warto powiedzieć "Nie znam dokładnie sytuacji, więc nie będę oceniać tego człowieka". Najgorsze co można zrobić to obgadywać kogoś na oczach tej osoby. Jeszcze patrzeć na nią śmiejąc się i wytykając palcami... To już zero szacunku i zwykła głupota. Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiśce, że obgadywanir to nienawiść. Im większa nichęć do danej osoby, tym więcej plotek i negtywnych opinii o niej. Wydaje mi się, że powstają z nudów. Czy naprawde człowiek nie ma nic lepszego do roboty, niż obgadywanie kogoś?
    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  5. Obgadywanie, hejt, wszystko w internecie jest teraz silne. I masz rację, słowa potrafią być czyimś gwoździem do trumny. Czasami ciężko ludziom wytrzymać presję z otoczenia, nie wiedzą jak sobie z tym radzić.
    Dziwny jest ten świat, ale ciężko jest go zmienić, niestety.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Lubię czytać komentarze. :)