sobota, 2 lipca 2016

Takie tam o pamiętnikach + LBA

Pamiętnik? Kto pisze teraz pamiętniki? W epoce w której mamy smartfony, komputery, blogi, komu chciałoby się pisać na kartce papieru męcząc przy tym swoje palce? Tak uważa zapewne duża część naszego społeczeństwa, jednak ja uważam, że pomimo, iż mamy mnóstwo sposobów na to, by okazać siebie w Internecie, to nic nie zastąpi zwykłego zeszytu, nieraz oklejonego ozdobnym papierem, w którym możemy zapisać wszystkie nasze smutki, frustracje, emocje, sytuacje które chcielibyśmy, aby zostały z nami na zawsze, bo czasami jedna godzina radości przeczytana w momencie tysięcy godzin wylanych łez, może zepchnąć na gruzy męki tego świata wszystkie cierpienia.
W Internecie możemy pokazać siebie na setki sposobów, ale czy pokazujemy każdą swoją cząstkę? Nawet tą która zaraża swym smutkiem wszystkie pozostałe? Myślę, że tak nie jest, w Internecie pokazujemy przeważnie swoją lepszą stronę, tę pogodną, radosną, która chce się pokazać całemu światu, jednocześnie kryjemy tę gorszą, z wadami, która czasami nie radzi sobie z problemami. Czujemy się osaczeni, czasami mamy wrażenie, że wszystko udajemy, a wcale tak nie jest. W życiu coś się nie udaje, w sercu się coś łamie.

"Straciłam przyjaciół, chłopak mnie rzucił, nauczyciel się na mnie uwziął, ciągle jest pod górkę."
Nie podzielisz się tym w Internecie, bo to zbyt osobiste, nikomu nic do tego. A w sercu ból rośnie. Nie masz się komu wyżalić, wpadasz w złą spiralę. Masz ochotę krzyczeć, przypomina Ci się coś. Pamiętnik, który pisałaś, gdy miałaś osiem lat. Szukasz po szafkach, błądzisz w swych myślach. W końcu go znajdujesz, czytasz go namiętnie przypominasz sobie stare czasy, w Twoim sercu coś zaraz pęknie. Tęsknisz za starymi dobrymi chwilami, kiedy problemy Cię nie goniły, a kłopoty nie kopały. Wyciągasz stary zeszyt, bierzesz w dłoń długopis i myślisz o tym co Cię boli. Napisałaś już swe dzieło, lżej Ci, lecz zaczynasz myśleć. Nagle w umyśle pomysł jak rozwiązać problem. Odkryłaś już swój sposób, wracasz do niego nadal, rozwijasz się, a i w sercu ze swych kamienic wysiedla się zmartwienie.

Po latach pozostaje pamiątka, która przypomni Ci, że w młodości nie byłaś bogiem świata (nie pamięta wół jak cielęciem był), wracasz wspomnieniami do starych chwil i przypominasz sobie jędzowatego nauczyciela, którego wylali z roboty za nękanie uczniów, chłopaka, który zostawił cię dla jakiejś głupiej laski, która zerwała z nim po tygodniu, przyjaciół, którzy nie wiedzieli ile tracili porzucając Cię i nagle uświadamiasz sobie, że Ty to wszystko napisałaś i pomimo, że jesteś osobą o innym wyglądzie fizycznym i psychice wykształconej przez lata, to wciąż jesteś taka sama jak kiedyś. Pamiętnik to naprawdę fajna pamiątka, która potrafi wesprzeć Cię swą treścią w trudnych chwilach dorosłości.

A Ty pisałaś/piszesz pamiętnik? Daj znać w komentarzu!
________________________________________________________________________________

Przejdę do drugiego tematu posta, czyli LBA - Liebster Blog Award.


Zostałam nominowana przez Wiktorię S. z bloga podrozksiazkach.blogspot.com za co serdecznie dziękuję!

Pytania Wiktorii:


1. Jakie jest twoje największe marzenie?
Największe? Zostać pisarką i wydać dobrą książkę, lub zostać reżyserką i kręcić świetne filmy.

2. Lubisz czytać książki?
Pewnie.

3. Gdybyś mogła przefarbować włosy, jaki byś wybrała kolor?
Chyba na czarno, a jeśli chodzi o jakiś bardziej finezyjny kolor to... może fioletowy.

4. Czy chciałabyś się kiedyś cofnąć w czasie?
Tak, mogłabym naprawić tak wiele błędów i wyrównać rachunki z niektórymi osobami. Jeżeli chodzi o dalsze podróże to zapewne cofnęłabym się do lat pięćdziesiątych i została tam, by przeżyć rozkwit mody, technologii, pojechać na koncerty moich ulubionych zespołów, których wokaliści już nigdy na żywo nie zaszczycą mnie swym talentem.

5. Jakiego koloru jest twoje życie?
Życie wyblakłe, bądź pastelowe w którym przeważa monotonia, której nie znoszę.

6. Który z kolorów tęczy najbardziej Ci się podoba?
Fioletowy.

7. Masz ulubiony sport?
Nie wiem, czy mogę tak to ująć, bo nie za bardzo lubię sport, ale jeśli mam wybierać, to piłka nożna.

8. Jaki jest Twój talent?
Lubię pisać, rysować i fotografować, ale talentami tych czynności raczej nie mogę nazwać.

9. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Czytałam kiedyś bardzo dużo blogów, strasznie mi się to podobało. Marzyłam o tym, żeby kiedyś tego spróbować i w końcu założyłam bloga.

10. Spodziewałaś się nominacji?
W życiu, do tej chwili jestem zaskoczona. :D

11. Podobały Ci się pytania?
Bardzo. :)

Nominuję:

1. http://always-be-a-cat.blogspot.com/
2. http://passionsmy.blogspot.com/
3. http://magdawiglusz.blogspot.com/
4. http://czarny-kotyszek.blogspot.com/
5. http://arletaa.blogspot.com/
6. http://anonimoowax.blogspot.com/
7. http://via-martyna.blogspot.com/
8. http://porcelanowa-lala.blogspot.com/
9. http://natikooo.blogspot.com/
10. http://ayuna-chan.blogspot.com/
.
.
.
Nie mam pomysłu na jedenasty blog, więc nominuję... KAŻDĄ osobę, która ma ochotę odpowiedzieć na moje pytania. :)

Pytania:

1. Co zamierzasz robić w wakacje? Masz jakieś plany, czy wolny czas spędzisz na leniuchowaniu?
2. Jaki jest tytuł piosenki, która najbardziej przypomina Ci wakacje?
3. Jaka jest Twoja największa pasja?
4. Zaglądasz czasami na mojego bloga?
5. Używasz emotikony? Jeśli tak, którą najbardziej lubisz?
6. Jakie części świata chciałabyś zwiedzić?
7. Obejrzałaś ostatnio jakiś ciekawy film? Jeśli tak, podaj tytuł.
8. Grasz na jakimś instrumencie?
9. Lubisz jak na dworze jest bardzo ciepło (25 stopni), czy gorąco (35 stopni)?
10. Dlaczego bloggujesz, co Cię do tego skłoniło?
11. Czy jesteś w stanie opisać swój ulubiony kolor? Podejmij wyzwanie.

Do następnego postu
Roksana

26 komentarzy:

  1. Bardzo fajne odpowiedzi. Też bym się cofnęła w lata '50 albo chociaż '60. :D
    Nigdy nie potrafiłam pisać pamiętników. Po jakimś czasie przestawałam. Nie miałam do tego zapału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ktoś podziela moje fascynacje. :D

      Usuń
  2. Ostatnio znalazłam swój pierwszy pamiętnik :) Pisałam go, kiedy miałam 6 lat i fajnie było powspominać :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Paputeq 
     

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisze pamiętnik. Pomaga mi, kiedy mam gorszy nastrój i chcę się wyżalić. :)
    Zapraszam na mojego bloga: mój blog♥
    Będę wdzięczna za każdą obserwację oraz komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też prowadzę dziennik :D Prowadzę go od wakacji 2009 roku i dotychczas udało mi się zapisać już 5 zeszytów. Bardzo lubię wyciągać je z pudełka i czytać niektóre ich fragmenty, robi się wtedy tak nostalgicznie :D
    Pozdrawiam
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięć zeszytów? No to masz już materiał na swoją małą biografię. Ja również pozdrawiam. :)

      Usuń
  5. Nie znam osoby, która pisałaby pamiętnik...niestety to całkowicie wyszło. Inaczej było kilka lat temu, kiedy ja i moi przyjaciele go pisaliśmy. Fajnie było wieczorem usiąść i opisać swoje przeżycia. Teraz mam z tego niezły ubaw, ale było warto. Czasem żałuję, że skończyłam to robić i coraz częściej myślę,czy do tego nie wrócić. Pisanie ręczne to cudowna sztuka i nie wyobrażam sobie, żeby za kilkanaście lat tą umiejętność miała zatsąpić klawiatura. Zgadzam się...na blogu nie jesteśmy całkowicie sobą, nie piszemy o wszystkich naszych przeżyciach. Pamiętnik to miejsce, gdzie możemy sobie w pełni na to pozwolić i to jest cudowne. Jest to wielka pamiątka! Teraz po tych około czterech latach, gdy to czytam uświadamiam sobie, że kiedyś na prawdę byłam szczęśliwa, moje dzieciństwo nie było takie złe jak mi się wydawało. Prawie bym o tym zapomniała, ale pamiętnik mi przypomniał. Gratuluję nominacji :) Życzę spełnienia największego marzenia :D Fioletowe włosy? Czemu nie? Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znasz osoby, bo nawet jeżeli ktoś ma pisać pamiętnik to za Chiny się o to nie przyzna. Im mniej osób wie, tym lepiej. Tutaj każdy jest incognito, więc można pisać co się chce. :D Ja praktycznie od zawsze patrzyłam w przyszłość i dzięki temu do teraz posiadam pamiętnik, który zapisywałam przed laty. Pamiętam, że zawsze chciałam zachowywać jak najwięcej pamiątek. Może bałam się niepewnej przyszłości, w której moją odskocznią mogłyby być stare wspomnienia. Tego się nie dowiem. Dziękuję i również pozdrawiam! :)

      Usuń
  6. Pisałam, czasem piszę :) Uważam, że pamiętnik cudowna sprawa, w szczególności właśnie tak jak opisałaś, kiedy otworzysz go po latach i powspominasz. Też nie przepadam za sportem haha ♥ A jeśli chodzi o cofnięcie się w czasie i naprawienie błędów, to moim zdaniem nigdy bym tego nie zrobiła- przez to wszystko by się zmieniło, a nawet jeśli niektórzy tego pragną, nie powodzi im się- to w przyszłości mogą być najszczęśliwszymi ludźmi na świecie c:
    Trzymaj się skarbuś i zapraszam do siebie♥
    vatacukrowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, ale jest coś we krwi co sprawia, że wszystko muszę dopiąć na ostatni guzik, przynajmniej jeżeli zabrałam się za to coś na serio. Perfekcjonizm bywa męczący, ale nie powiem, że błędy, które popełniłam niczego mnie nie nauczyły. Wydaje mi się, że każdy chce, aby jego życie było idealne, bezbłędne, bez najmniejszej skazy.

      Usuń
  7. prowadziłam kiedyś pamiętniki. chyba w podstawówce. mam je do teraz - szkoda je wyrzucić, takie głupoty tam pisałam haha

    www.ciemoszewska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Większość z nas pewnie prowadziła pamiętnik. Dla mnie to świetna forma, można przypomnieć sobie dawne czasy, powspominać... Czasami również pośmiać. W dzieciństwie robiłam ogromne błędy ortograficzne i za każdym razem wybucham śmiechem, jak widzę błędy typu "rozmawiałam z paniom". Jest to też jakiś dowód, że jednak to, co trzymamy w pamięci, wydarzyło się naprawdę, a nie jest jednym z wytworów naszej wyobraźni.
    Nie rozumiem jednak osób, które swoje pamiętniki prowadzą w formie bloga. Aż takie uzewnętrznianie się? Dziwię się, że nie ma lęku w tych ludziach, że ktoś ze znajomych trafi na bloga i w jednej z postaci dostrzeże samego siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się tak, jakby ktoś przeczytał w moich myślach. Też tak uważam, w bloga można włożyć całego siebie, ale trzeba poczuć tę granicę. Nie powinniśmy wylewać całej swojej prywatności, ba! Intymności do Internetu. Myślę, że blogi, na których osoba opisuje każde swoje znaczące i nic nie znaczące przeżycia może szybko stać się łakomym kęsem dla jakiego człowieka, który nie ma czystych zamiarów...

      Usuń
  9. Sama prowadzę pamiętniki od czasów jak byłam jeszcze w podstawówce. Pamiętam, że nigdy nie udało mi się zapisać go do końca xD Ale od jakiś 3 lat zapełniłam już 3 zeszyty bo po prostu to mi pomaga. Właśnie gdy poszłam do gimnazjum wszystko się zmieniło zaczęłam inaczej myśleć buntować się wszystko wkurzało a jedyną rzeczą, która mi pomagała to wylewanie swoich uczuć na kartkę. A teraz już skończyłam kolejny etap i zaczynam kolejny. Czytając wpisy z 1 gimnazjum czasem jestem przerażona o czym jak myślałam i śmieje się sama z siebie. Super pamiątka polecam jeżeli komuś sprawia to przyjemność ;>
    I dziękuję za nominację :P
    http://porcelanowa-lala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah! :D Kiedy sobie pomyślę, że taka pamiątka mogłaby przeżyć 50 lat i dostać się w ręce osoby, która pisała kiedyś pamiętnik. Zapewne miło powspominać na starość okres młodości i "głupoty". :)

      Usuń
    2. Roxolana , zgodzę się z tobą, miłe wspomnienia.
      http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/
      U mnie konkurs Zapraszam

      Usuń
    3. Też prowadzę pamiętnik, tyle, że mój jest młodszy. Obecnie jestem w gimnazjum i mogę potwierdzić, że to pomaga. Pozdrawiam C:

      Usuń
  10. Ja kiedyś pisałam kilka pamiętników i dzienników. Teraz od czasu do czasu, gdy mam gorszy dzień (wieczór) to zapisuję swoje myśli i emocje na luźnych kartkach i następnego dnia bądź gdy jestem sama w domu to je palę ;)
    + Obserwuję! ;)
    bydominikakopka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Piszę pamiętnik, tak jak napisałaś, jest on sposobem na wyładowanie złych emocji.
    Pozdrawiam
    http://just-do-one-step.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach ja kiedyś pisałam pamiętnik i czasami mam ochotę do tego wrócić ale niestety bałabym się, że wpadnie w niepowołane ręce :D Dziękuję za nominację! Na pewno odpowiem na pytania w najbliższym czasie :)
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  13. Też pisałam kiedyś pamiętniki. Myślę że warto do tego wrócić i zgadzam się z Tobą jak najbardziej. Plus-dziękuję za wykonanie zadania <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za nominację. Bardzo mi miło z tego powodu ^^
    Szczerze, nie spodziewałam się, że masz taki fajny charakter. Po raz pierwszy trafiłam na bloga, którego mi się czyta bez oporu i bardzo przyjemnie (?).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nigdy nie pisałam własnego pamiętnika, ale miałam pamiętnik gdzie wpisywali mi się znajomi i rodzina :) świetne pytania ale jeszcze lepsze odpowiedzi, jeżeli chodzi o numer 1 to jesteśmy identyczne :) gratuluję nominacji i dziękuje za nominację :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam jak kiedyś pisałam pamiętniki potem je znajdowałam i wyrzucałam po przeczytaniu. Heh...

    Kiedyś ludzie wkurzali sie ze czytasz ich pamiętnik,
    teraz wkurzają się że nie chcesz czytać ich e-pamietnika...

    Odpowiedzi pojawią się u mnie 16.
    Także juz zapraszam :P

    Pozdrawiam
    http://czarny-kotyszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja pisałam jeszcze pamiętnik trzy lata temu. Były to takie moje osobiste zapiski typu: co wydarzyło się w szkole, co dzisiaj robiłam, gdzie byłam. Ostatnio jeden z nich czytałam i bardzo się z samej siebie śmiałam. Nie mogłam uwierzyć, że tak bardzo się zmieniłam od tamtej pory! :D
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pisałam pamiętnik
    Pisze pamiętnik
    Prowadzę pamiętnik od rozpoczęcia tego roku, piszę notatki co 2/3 dni o każdym z dni minionych, oraz o planach, bardzo szczegółowo. Zawsze dużo pisałam, bo lubiłam mieć wszystko uporządkowane, więc kiedy znajdywałam te stare kartki śmiałam się do łez z błędów ortograficznych, z mojego pisma, z moich błahych problemów. Gdy zmarła moja ostatnia prababcia 18.11.15 nie potrafiłam się szybko pozbierać, dużo wspominałam, bardzo dużo, o każdym, wszędzie i pomyślałam, że nie chce tego zapomnieć. Założyłam pamiętnik! To był dzień małego przełomu, który jest widoczny aż do dzisiaj. Jestem szczęśliwsza, coś takiego jak "nuda" już nie występuje, mam czas by przemyśleć moje zachowanie i pomyśleć o dobrych rzeczach dziejących się dookoła. Jest to też moja motywacja do działania, by było o czym napisać, bym nie marnowała ani dnia. Jestem też dyslektyczką i mimo wszystko mam duże problemy z ortografią i pisownią, czego tu nie widać, bo jest autokorekta, a pisanie pamiętnika bardzo pomaga mi w przyswojeniu zasad. Bardzo polecam pisanie pamiętnika, nawet jak się nic nie dzieje, bo w przyszłości nawet coś takiego będzie w stanie wywołać uśmiech na waszej twarzy i może nawet waszych dzieci xD Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Lubię czytać komentarze. :)