poniedziałek, 27 czerwca 2016

Czy bycie innym jest złe?

Witajcie.
Nie będę Wam tłumaczyć dlaczego nie było mnie tak długo, bo to i tak nie ma dziś znaczenia, przejdźmy do tematu postu.

Niektórzy z nas czują się odrzutkami którzy nie umieją dostosować się do człowieczego prawa dżungli, które polega na tym żeby idąc po trupach, dojść do sławy i pieniędzy. Przecież przeżyją tylko najsilniejsze jednostki. Problem polega na tym, że ludziom wydaje się (nieświadomie), że nasze prawo powinno być oparte na zwierzęcej naturze, trzeba jeść by nie być zjedzonym, wśród ludzi to wyrażenie jest trochę mniej dosłowne, myślę że rozumiecie o co w nim chodzi, ale powtórzę dla pewności, że w tym wyrażeniu chodzi o to, by deptać słabszych, by osiągnąć swe wymierzone cele.
Do czego zmierzam? Do tego, że wyjątkowe jednostki są silnie narażone na tępienie, innym ludziom nie jest łatwo, ze względu na to, że zawsze któremuś człowiekowi będzie coś w nich nie odpowiadać. Często ukrywamy siebie, bo boimy się reakcji otoczenia na to, że na przykład słuchamy innej muzyki niż 95% nastolatków, jakby było w tym coś złego. Wydaje mi się, że to jakiś stary prehistoryczny instynkt każe postępować tak a nie inaczej tej większości, ponieważ skupienie i wspólnota zapewniała wtedy przetrwanie, niemniej wielu zapomina, bądź nawet w ogóle nie myśli o tym, że nie tylko jesteśmy ludźmi, ale każdy z nas powinien czuć się człowiekiem. Mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi. Myślę, że niektórzy którzy czytają ten post mają właśnie taki problem, problem z innością. Ludzie czują się źle w swojej skórze, bo mają na przykład inny kolor skóry niż większość ludzi z konkretnego kraju, defekty naturalne np. heterochromia, znamiona, lub inne chociażby jak wymieniłam słuchanie czegoś innego niż rap czy pop, inne zainteresowania, nieśmiałość, trudny charakter i wiele innych. Jednak, czy inność jest zła? Z całą stanowczością nie! To, że inaczej się ubierasz, czy masz trudny do rozgryzienia charakter czyni cię wyjątkowym, zauważ, że niewiele osób ma taką zajebistą osobowość jak Ty. W świecie gdzie wszyscy chcą się do siebie upodobnić, zapominają o sobie, chcą być kimś innym, ludzie wyjątkowi to gatunek na skraju wymarcia, nie warto się więc zmieniać, lepiej zrozumieć siebie i zaakceptować swoją osobowość, z czasem przecież każdy z nas musi znaleźć kogoś podobnego do siebie, kto podziela Twoje zdanie, podpiera Twoje frustracje i rozumie Cię lepiej niż Ty sam. Nie warto zaprzątać sobie głowy ludźmi którym coś w nas nie pasuje. Na ziemi jest nas siedem miliardów, toteż warto się zastanowić, czy gdzieś tam na świecie nie spaceruje Twoja bratnia dusza, którą kiedyś na pewno spotkasz na swojej drodze.

Dwie wskazówki od mojego boga na koniec.

"Chcąc być kimś innym trwonisz to kim jesteś."
"Lepiej, żeby mnie nienawidzili takim, jakim jestem, niż kochali kogoś kim nigdy nie będę."
~Kurt Cobain

Zapamiętaj tylko jedno - nie pozwól innym, by dyktowali Ci co masz robić i jak masz żyć.

Do następnej notki!
Roksana

13 komentarzy:

  1. Dokładnie, zawsze znajdzie się jakaś osoba, która będzie miała chociaż po części takie poglądy jak ja. Heterochromia wygląda ślicznie. Innymi słowy; wrażliwość to coś wyjątkowego, ale ludzie, którzy ją posiadają, mają ciężko. O tak, mnie też to przypomina prawo oparte na zwierzęcej naturze, niestety. :/ Podoba mi się ten post, jeszcze Kurt na koniec, genialnie! :) Arleta

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z tym co napisałaś w 100%. W dzisiejszych czasach inność nie jest zbytnio tolerowana, a kiedy człowiek wyjdzie z szeregu to ludzie od razu chcą osobę ponownie do niego wprowadzić, dlatego nikt nie powinien pozwalać innym by dyktowali nam jak mamy żyć. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy to stwierdzenie nie będzie takim "Ej! Patrz na mnie!"
    Ale chcę powiedzieć, że jestem inna. Lubie się przebierać, lubię szokować, ale nie lubię gdy ktoś mówi o mnie źle, nie potrafię... na dogryzanie mi odwrócić się z uśmiechem i powiedzieć no nie wiem... np dzięki, miło mi, że ci się podoba itp. Mam całkiem inne zainteresowania niż większość moich znajomych...
    Kiedy ktoś, nie negatywnie skomentuje to jak wyglądasz tylko najzwyczajniej cie zhejtuje to prostu... chowasz się, kulisz... cofasz się do ciebie, byle by tylko "przeżyć".

    Ale wciąż we mnie jest ten głos który się wyrywać, ej nie chcesz być przecież kolejną dziewczyną jak tysiące innych w takiej samej bluzce, butach, brwiach... wszyscy są tacy sami, a ty tak nie chcesz!

    Kolejną rzeczą jest że nie kryję swojego śmiechu, wygłupiam się, potrafię wrzeszczeć jaką piosenkę na ulicy... ale ktoś kto ze mną idzie każe mi się zamknąć zamiast dołączyć się do mnie... czemu? Bo ludzie... jak zwykle, co sobie pomyślą...
    Brakuje mi kompana do wydurniania się...

    A teraz jak większość ludzi, która nie mam pomysłu na komentarz
    Super post!

    Pozdrawiam, dodaję do kręgów, obserwuję i... psst zapraszam do mnie
    http://czarny-kotyszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ludzie są po prostu tak "wytresowani", według tego co przekazywali im rodzice, według tego co wpajano im w szkołach przez nauczycieli. Zauważyłam też, że większość ludzi uwielbia gadać o plotach o gwiazdach, co z tego, że większość paplaniny jest napisana przez jakiegoś dziennikarzyne o mentalności gimbusa i tak ludzie to kupią. Nie mówię, że osoba, która lubi czytać takie rzeczy jest zła, ale trzeba uważać, bo strony takie jak pudelek naprawdę piorą mózg, poza tym ta gadanina o fesjbukach, internetach, a jak jesteś wszechstronna, bo lubisz czytać na temat wielu rzeczy z wyjątkiem pościków na fejsie to zaczyna się nagonka, albo ostatnio jak rozmawiałam z pewną osobą zamęczając ją wręcz tym co w ostatnim czasie przeczytałam o tym i tamtym. Haha. :D I wtedy do akcji wkroczyła druga osoba, która nic ciekawego nie miała do powiedzenia, znowu nagonka. Mam wrażenie, że niektóre osoby po prostu zazdroszczą charakteru, czy wiedzy zebranej podczas wielu lat, podczas gdy osoba która jest zazdrosna w tym czasie siedziała na fejsie, a przecież jest naprawdę dużo ciekawych tematów, przyroda, zjawiska paranormalne, zagadki kryminalne itp. a to wszystko sprawia, że masz z czasem naprawdę dużo do powiedzenia, niestety ludzie wciąż wolą zazdrościć niż wyciągnąć jakiś wniosek i poznawać świat, który jest przecież bardzo ciekawy. Mnie też brakuje kompana do wydurniania się, czasami czuję, jak wewnątrz mnie coś kipi, ale mam inny sposób na rozładowywanie się, oczywiście nieustający monolog o wszystkich ciekawych dla mnie rzeczach. Teraz tylko znaleźć sobie ofiarę. :D

      Ja również pozdrawiam!

      Usuń
  4. Bycie innym nie jest złe, ale często jesteśmy traktowani tak jakby było. Nie rozumiem dlaczego ludzie nie akceptują odmienności, wszyscy muszą być tacy sami. Była moda na Conversy..nie ukrywajmy, że większość nastolatków je miała, chcieli dopasować się do otoczenia. Gdy ktoś nie miał to od razu był dziwny. Nikt nie pomyślał, że może te buty się tej osobie nie podobają. Nie potrafię zrozumieć niektórych. Zamiast wtapiać się w tłum, lepiej być sobą, wyjątkowym, jedynym w swoim rodzaju. Nie ważne jak być się starał, nigdy wszystkim nie dogodzisz! Więc po co ta cała zabawa? Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem lepiej jest być w tej mniejszości, która ma swój styl. ;)

      Usuń
  5. Na pewno bycie innym nie jest złe. Niestety świat jest tak skonstruowany, że inność, często jest negatywnie komentowana przez otoczenie... Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Napisałaś o tym bardzo fajnie i podałaś ciekawe przykłady. Zachęciłaś mnie tym do obserwacji bloga. :)
    Każdy jest inny i nic na to nie poradzimy. Nawet bliźnięta nie są identyczne. Kopiowanie czyjegoś stylu albo ubieranie się tylko i wyłącznie modnie, "normalnie", "na topie" jest dla mnie szukaniem akceptacji na siłę.
    Zauważyłam, że te "słabsze" osobniki często lgną do tych "silniejszych" i często nie widzą ich wad.
    W sumie my wszyscy tworzymy społeczeństwo, więc starajmy się akceptować innych i pokazywać, że to, że jesteśmy inni jest dobre i normalne.

    Mój blog - zapraszam!
    Blog przyjaciółki - zapraszam!
    Fanfiction - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie strasznie denerwuje jak ktoś na siłę chce sprawić, abym stała się taką samą kopią jak setki tysięcy innych istnień. Jestem sobą i nie zamierzam nikomu przytakiwać jeśli coś mi się nie podoba, niestety niektórzy myślą, że ktoś będzie dla nich tym "uległym", który liczy się tylko ze zdaniem swego "przywódcy" i stanie się ich prywatnym bezmózgowiem do pomiatania. Traktowanie ludzi jak przedmioty to ta wspaniała magia XXI wieku. :/

      Usuń
  7. Jesteś nominowana do LBA! :)
     http://podrozksiazkach.blogspot.com/2016/06/12jest-lba-wiec-nie-ma-wyjscia-ale-jest.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Mysle, ze jest to jeden z najwiekszych problemow mlodziezy.. Ogolnie ciezkie jest odnalezienie siebie, natomiast jak juz wiemy co lubi, czego nie lubimy itd to ciezko jest nam sie przy tym utrzymac. Dlatego teraz co druga nastolatka chodzi tak samo ubrana. Wydaje mi sie ze trzeba po prostu zaczac zyc, a nie patrzec na innych. :)
    Www.nixstaystrong.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Wiadomo jest, że każda nastolatka w wieku 13-18 lat dopiero szuka siebie, swojej tożsamości, to co lubi i czego nie lubi. W tym przedziale wiekowym powinniśmy zadbać o to, by wyrobić sobie swój styl, gust i charakter. Jako młodzi ludzie zawsze jesteśmy elastyczni, więc jest czas, by siebie udoskonalić nim będzie za późno na jakiekolwiek zmiany. Po wejściu w dorosłość dopiero zaczyna się życie, matura, studia, imprezy, alkohol, co czego nauczą nas inni, bądź czego sami się nauczymy zostanie już z nami na całe życie.

      Usuń

Lubię czytać komentarze. :)